Kraksport Extraklasa
PKP Cargo - Medicina/Bikershop 6:6
PKP postraszyło
Bardzo dobre otwarcie XII serii gier w Ekstraklasie. Medicina prowadziła już 3-0, lecz indywidualne błędy w obronie pozwoliły PKP na częściowe odrobienie strat, dzięki czemu na przerwę zawodnicy schodzili z wynikiem 5-3 na korzyść Mediciny. Druga odsłona to popis Michała Duraka i spółki, którzy w dość krótkim odstępie czasu zdobyli trzy bramki i wyszli na prowadzenie. Ostatnie słowo należało jednak do Bizonia, który wykorzystał dobre zagranie Kozieła i uratował cenny punkt dla swojego zespołu.
Fideltronik – CEZ Skawina 3:6
Ważna wygrana Elektrowni w drodze po mistrzostwo
To miał być bardzo ważny sprawdzian dla liderującej Skawiny. Zawodnicy w złotych strojach zdali test dobrze, lecz nie obyło się bez błędów w obronie. Na szczególne pochwały zasługuje dwóch zawodników, bez których to zwycięstwo nie było by możliwe: Jacek Okarmus i Dawid Węgrzyn. Pierwszy z nich całkowicie wyłączył z gry najgroźniejszego zawodnika Fideltroniku – Bartłomieja Podoleckiego, który kompletnie nie mógł dać rady popularnemu „Jadzi". Natomiast Węgrzyn to etatowy egzekutor, który i tym razem zaprezentował próbkę swoich umiejętności, aplikując rywalom cztery trafienia.
iCar – iCar III 0:3
Trójka lepsza!
Bratobójczy pojedynek od pierwszych sekund obfitował w twardą, męską grę, lecz akcje obu zespołów były nieco chaotyczne i przypadkowe. Otwarcie wyniku nastąpiło dopiero w 11 minucie, a kilka minut później Łukasz Wojciechowski z główki po świetniej centrze z rożnego wyprowadził swoją ekipę na dwubramkowe prowadzenie. Początek drugiej odsłony to zacięte ataki Żółtych, którzy zmusili Adriana Brelę do kilku świetnych interwencji. Czarni zdobyli jeszcze jedną bramkę, po świetnej kontrze, która ustaliła wynik spotkania. Kto wie jak zakończyły by się derby gdyby w pierwszej połowie Żółci wykorzystali choć jeden z dwóch rzutów karnych...
Mastercompo – RMF Maxxx 4:3
Rozstrzygnięcie w końcówce
Pierwsze minuty to prawdziwa obrona Częstochowy ze strony Radiowców. W bramce dwoił się i troił Urbanek, lecz Daniel Klim w 15 minucie w końcu dopiął swego i potężnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzowi. Ten sam zawodnik jeszcze przed przerwą podwyższył wynik spotkania i Biali w nienajlepszych nastrojach schodzili na przerwę. Strzelanie w drugiej odsłonie rozpoczął nie kto inny jak... Klim, lecz potem do głosu doszli Radiowcy. Bramki Rębisza, Domańskiego i Kościółka dały nadzieję na wygraną, lecz chwilę po wyrównującym trafieniu Radiowców, Kamil Frasik zdobył arcyważną bramkę na wagę trzech punktów.
ABB – Hostel Deco 3:11
Do jednej bramki
Czerwoni rozpoczęli kanonadę już w pierwszej akcji meczu, lecz niespodziewanie kilka minut później na prowadzenie wyszli zawodnicy ABB. Jednak bramki Chamerliśkiego i Adamczyka wyprowadziły Hostel na właściwą drogę. Druga połowa to pogrom Słoniny i spółki. Osiem trafień Czerwonych pokazuje różnicę klas pomiędzy tymi dwoma zespołami. Hostel w przyszłej kolejce zmierzy się z Radiowcami i to spotkanie na pewno będzie cięższą przeprawą dla ekipy Piotra Chamerlińskiego...
III Liga B
Jarwex – Selvita 9:2
Jak na lidera przystało
Rozpoczęcie rozgrywek piłkarskich z III ligą B to spotkanie lidera, czyli Jarwexu, który do tej pory przegrał tylko raz podejmował tym razem Selvitę okupującą przedostatnie miejsce w tabeli. Faworyt tego spotkania był tylko jeden, Selvita skazywana na porażkę nie pokusiła się o niespodziankę. Prawdziwą kanonadę strzelecką urządzili sobie zawodnicy w zielonych strojach aplikując rywalom ostatecznie aż dziewięć goli, dwie stracone bramki były zapewne efektem rozluźnienia przy wysokim prowadzeniu, które wykorzystał rywal.
OBI – Budimex 3:2
Blisko niespodzianki
Kolejne spotkanie to pojedynek czwartego OBI z ostatnią drużyną w tabeli, czyli Budimexem. Zdecydowanym faworytem tego spotkania był zespół w czarnych koszulkach jednak zawodnicy Budimexu byli bliscy sprawienia niespodzianki prowadząc przez długi czas w drugiej połowie jedną bramką. Ostatnie minuty tego pasjonującego pojedynku, w którym obydwie drużyny marnowały sytuację za sytuacją, lepiej rozegrał duet Fiust-Osiński, ten pierwszy najpierw doprowadził do wyrównania a jego kolega w jednej z ostatnich akcji meczu wyprowadził Czarnych na prowadzenie pozbawiając złudzeń zawodników Budimexu.
FMCTI – Mota-Engil 1:3
Kapusta show
Bardzo ciekawie zapowiadający się pojedynek drugiego z piątym zespołem może nie przyniósł wielu bramek i widowiskowych akcji, ale Mota pokazała, że drugie miejsce nie jest dziełem przypadku i mając Kapustę w składzie może pokonać każdego. Mecz rozpoczął się lepiej dla zawodników niżej notowanego FMCTI, w odpowiedzi Mota w pełni przejęła inicjatywę i do przerwy za sprawą najlepszego w szeregach wicelidera – Kapusty prowadziła już 2:1. Po zmianie stron Mota-Engil pomimo braku zmienników nadal dyktowała warunki gry a bezradny FMCTI nie pokusił się nawet o groźniejszy strzał, Biali natomiast dołożyli kolejne trafienie zdobywając cenne trzy punkty.
Colorex – Sterling Credit Managment 2:3
Sterling w efektownym stylu
Pomimo iż drużyny dzieliły w aż trzy miejsca to różnicy tej na boisku nie dało się zaobserwować. Colorex szybko objął prowadzenie, ale równie szybko Sterling doprowadził do wyrównania a bramka efektowna bramka Warmińskiego wyprowadziła jego zespół na prowadzenie. Po zmianie stron Zieloni nie zamierzali bronić korzystnego wyniku przeprowadzając kolejne akcje, co zaowocowało kolejnym trafieniem – tym razem Murdoch przymierzył z wolnego w okienko. Sterling pokazał, że jak już strzela to są to uderzenia niezwykle efektowne, czego przykładem jest druga i trzecia bramka, które spokojnie można by pokazywać szerszej publiczności.
Nokia – BAT 3:5
Dominacja po przerwie
Ostatnie spotkanie to pojedynek trzeciego BAT z szóstą Nokią, drużyny w tabeli dzieliło aż dziewięć punktów, co było widać na boisku. Pomimo iż to Nokia rozpoczęła od błyskawicznej bramki, BAT za sprawą Kamila Witka wyszedł na prowadzenie, ale tuż przed przerwą Biali zdołali doprowadzić jeszcze do wyrównania. Po zmianie stron oglądaliśmy teatr jednego aktora, zawodnicy w granatowych strojach pokazali siłę ofensywną aplikując rywalowi trzy kolejne trafienia. Granatowi dzięki zwycięstwu zwiększyli przewagę do dwunastu punktów nad Nokią i utrzymali bardzo dobre trzecie miejsce.