YesSport I LIGA A
iCar III - Motorola 5:0 walkower
Ernst&Young – Discover Cracow 9:5
Ostatnią serię zmagań w YesSport I lidze rozpoczęliśmy od bardzo ważnego spotkania w kontekście mistrzostwa oraz awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej Biznes Ligi. Ernst&Young podejmował Discover Cracow. Gospodarze musieli wygrać to spotkanie wiedząc, że poprzedni mecz nie odbył się (walkower na korzyśc iCarIII) by cieszyć się co najmniej z drugiej lokaty.
Ta myśl podziałała mobilizująco na zawodników w czarnych koszulkach. To właśnie Ernst&Young otworzyli wynik spotkania. Autorem premierowej bramki spotkania został Zębala, który był tego dnia zdecydowanie najlepszym graczem na murawie. Ten sam zawodnik podwyższył wynik spotkania, po dobrze wyprowadzonej kontrze przez zespół gospodarzy. Na 3:0 z rzutu karnego trafił Jarosław Czech. Wtedy obudzili się Goście. Pierwszą bramkę dla białych zdobył Marcin Kuźba korzystając z genialnego zagrania ze skrzydła. Kontaktową bramkę, Discover zdobyli po dwójkowej akcji Gołoś-Jop. Gdy wydawało się, że Biali są na dobrej drodze do wyrównania, to Ernst&Young zdobyli oczko. Potężne uderzenie Czecha znalazło drogę do siatki rywali. Nie był to koniec strzelania w pierwszej odsłonie. Tuż przed gwizdkiem sędziego, na 4:3 trafił Kuźba, co zwiastowało nam jeszcze większe emocje w drugiej połowie. Tak też było.
Po bramkach: Zębali, Goduli oraz Śliwy Ernst&Young wyszli na czterobramkowe prowadzenie. Goście jednak nie poddawali się. Bramkę dla Discover zdobył Gołoś, wykorzystując zamieszanie w polu karnym. Trafienie na 7:5 zanotował Karwan. Po tym golu, Biali poczuli że mają szansę odwrócić losy spotkania na swoją korzyść. Rzucili wszystkie siły do ataku, co miało przełożenie na akcje podbramkowe. Jednak bardzo dobrze między słupkami spisywał się Adrian Sobczyk. Czarni w końcówce nastawili się na grę z kontry. Zdobyli jeszcze dwie bramki podwyższając rezultat spotkania.
Gospodarze po tym spotkaniu mieli zapewniony awans do Kraksport Extraklasy, lecz aby zdobyć koronę bieżących rozgrywkach musieli liczyć na potknięcie iCaru.
Apriso - Bank BPH 0:5 walkower
Kompania Piwowarska – Especto 5:0, wynik z boiska 10:9
Spotkanie zweryfikawne jako walkower (występ Roberta Czopka, 4 żółte kartki)
iCar - Rigor 5:0 walkower
II LIGA A
iCar II - BWI Group 4:3 (1:2)
Spotkanie idealnie rozpoczęło się dla BWI Group, które po kilku minutach dość niespodziewanie prowadzili 2:0. Do siatki trafiali Bartosz Gągol oraz Michał Drozd. Kontakt z rywalem złapał Łukasz Dulemba. Przed przerwą miał szansę jeszcze wyrównać, ale nieznacznie pomylił się z rzutu wolnego. Blisko trafienia po drugiej stronie był Maciej Chabko, ale piłka o centymetry minęła słupek bramki "Taksówkarzy". Po zmianie stron do remisu doprowadził niezawodny Łukasz Dulemba, co pozytywnie podziałało na jego kolegów. Chwilę później na 3:2 trafił Łukasz Pyciński, a ostatnia bramka dla iCara II była autorstwa Tomasza Ślusarka. Rozmiary porażki zmniejszył Łukasz Sołtys.
max-meble.pl - Lanster 5:4 (3:1)
Sytuację dość mocno skomplikował sobie Lanster, który sensacyjnie uległ ekipie max-meble.pl. Wynik spotkania otworzył Jan Guenther, który wykorzystał prostopadłe podanie od Dominika Rymarczyka. Chwilę później ten sam duet mógł pokusić się o drugą bramkę, ale na posterunku był Piotr Plajzer. Przy golu na 2:0 nie miał jednak najmniejszych szans. Z dystansu przy słupku huknął Dominik Rymarczyk. Na 3:0 strzelił Piotr Dziób. Lanster w I połowie zdobył jedną bramkę, autorstwa Jacka Stawiarskiego. W drugich 20. minutach prowadzenie "Meblarzy" podwyższył Mateusz Bodziony i gdy wydawało się, że jest już po meczu, straty zaczął odrabiać Lanster (gole Kamila i Jacka Stawiarskiego oraz Jarosława Bielacha). Ostatnie słowo należało jednak do Dominika Rymarczyka, który w samej końcówce przesądził o losach tej konfrontacji.
Taxcare - Kolporter 0:5 - walkower
Shell - Nidec 6:2 (2:0)
Wielki krok w stronę awansu zrobił Shell, który gładko pokonał Nidec. Po raz kolejny czołową postacią wśród "żółto-czerwonych" był Dariusz Nowak, który skompletował hat-tricka, a przy jednym trafieniu asystował. Po pierwszej połowie, która zakończyła się 2:0 nic nie zapowiadało, że Shellowi przez chwilę zacznie palić się grunt pod nogami. Gole Jakuba Bożka i Piotra Pliszki sprawiły, że zrobiło się 2:2. Nidec mógł zadać trzeci cios, ale znakomicie między słupkami spisał się Marco Apollonio. Był to moment przełomowy, bowiem nieco obudził Shella, a na efekty nie trzeba było długo czekać. Oprócz wspomnianego wcześniej Dariusza Nowaka do siatki trafiali jeszcze: Łukasz Ślusarczyk, Marcin Kluza oraz Konrad Podsiadły. W końcówce pięknego gola z rzutu wolnego mógł zdobyć Łukasz Bąk, ale piłka zatrzymała się na słupku.
VSoft - State Street 4:2 (1:0)
Spotkanie VSoftu z State Street, jak na hit kolejki przystało, stało na wysokim poziomie. Lepiej ten pojedynek rozpoczęli gospodarze, którzy po mocnym strzale Adama Łuszcza z dystansu objęli prowadzenie. Wyrównać mógł Damian Cygnarowicz, ale pomylił się nieznacznie. Po ładnej i składnej akcji w światło bramki nie trafił także Marcin Gacek, a strzał Macieja Fąfary broni golkiper VSoftu. Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza, od bramki dla "żółto-czarnych". Sprytnie rozegrany rzut wolny wykorzystał Paweł Kiermasz. Ten sam zawodnik po asyście Adama Łuszcza strzelił na 3:0, a ostatni cios zadał Adam Łuszcz. State Street nie grał źle, ale długo nie mógł przebić się przez defensywę rywala. Na 4:1 trafił Marcin Gacek, a rozmiary porażki zmniejszył Maciej Fąfara. Na więcej zabrakło już czasu.