Kraksport Extraklasa
FIDELTRONIK – Medicina/Bikershop 4:4
Kolejne potknięcie Mediciny
Na rozpoczęcie piłkarskich zmagań z Extraklasą wicelider czyli Medicina podejmowała zajumujący piąte miejsce Fideltronik, faworytem jak zawsze był aktualny mistrz ale Fideltronik pokazał, że potrafi grać w piłkę. Emocji w pierwszej połowie mieliśmy jak na lekarstwo, po tym jak Czerwoni otworzyli wynik spotkania Medicina przeszła do odrabiania strat ale bardzo długo męczyła się i dopiero po kapitalnym uderzeniu ze swojej połowy Wyroby faworyt doprowadził do remisu. Po przerwie strzelanie rozpoczęła Medicina, zawodnicy w białych strojach wyszli nawet na dwubramkowe prowadzenie ale konsekwentni w swoich poczynaniach Czerwoni nie pozwalali rywalowi „odjechać" czego efektem była bramka dająca wyrównanie, strzelona w ostatnich fragmentach meczu.
Hostel Deco – Elektrownia Skawina 1:2
Hartabus zatrzymuje Hostel
W najciekawszym dzisiejszym meczu spotkały się zespoły zajmujące miejsca na podium, Elektrownia jako lider rozgrywek była faworytem natomiast pokazał już nie raz, że potrafi napsuć sporo krwi lepszym zespołom. Rozpoczęło się zgodnie z oczekiwaniami, Skawina szybko wyszła na prowadzenie i spokojnie kontrolowała sytuację na boisku. Po zmianie stron zawodnicy w żółtych strojach podwyższyli prowadzenie i przechodząc do defensywy starali się utrzymać korzystny dla siebie wynik, jednak taka taktyka mogła okazać się opłakana w skutkach bo raz za razem Paweł słonina nękał bramkarza przeciwników i tylko dzięki świetnej postawie Hartabusa Elektrownia straciła zaledwie jedną bramkę, wygrywając ostatecznie najmniejszą z możliwych różnicą bramek.
iCar III – RMF Maxxx 0:11
Dominacja na Maxxxa
Kolejne spotkanie to mecz w którym spotkało się dwóch beniaminków Extraklasy, różnica między nimi jest taka że RMF walczy o miejsce na podium natomiast iCar III znajdujący się na zupełnie innym biegunie chciał pokusić się o drugie zwycięstwo w tym sezonie. Jednak aby wygrywać trzeba zacząć od podstaw czyli od zmian, z których iCar III najwyraźniej nie miał zamiaru skorzystać. RMF wręcz przeciwnie z pełną ławką i bojowym nastawieniem wyszedł na to spotkanie i pokazał przeciwnikowi jak należy grać w piłkę, w pierwszej połowie głównie za sprawą Spasiuka „Radiowcy" uzyskali wysokie prowadzenie. Po zmianie stron zawodnicy w białych koszulkach w pełni zdominowali spotkanie. Maxxx nadal nie zamierzał odpuszczać i w pogoni za Extraklasowym podium wbił rywalom kolejny grad bramek dzięki czemu kosztem Hostelu, który wcześniej przegrał, RMF wskoczył na upragnione trzecie miejsce wyraźnie zbliżając się do drugiej Mediciny.
ABB – PKP Cargo 6:7
Huśtawka nastrojów, bramka za bramkę
Ostatnie dzisiaj spotkanie to mecz, w którym nie zabrakło emocji i do końca nie było wiadomo kto z pojedynku dwóch ostatnich drużyn Extraklasy wyjdzie zwycięsko. Początek należał do ABB - szybka bramka ale równie szybka odpowiedź podrażnionych takim obrotem spraw zawodników w białych koszulkach, którzy nie poprzestali na skromnej odpowiedzi wbijając rywalowi przed przerwą kolejne dwie bramki. Po zmianie stron ABB zdołało zmienić niekorzystny dla siebie rezultat, jednak PKP po chaotycznym początku znowu przystąpiło do odrabiania strat i głównie za sprawą najlepszego dzisiaj na boisku Duraka, który niemalże w pojedynkę odmienił losy spotkania na korzyść swojego zespołu. PKP zdobył bardzo ważne trzy punkty, odnosząc drugie zwycięstwo w sezonie oddala się powoli od strefy spadkowej.
III Liga B
BAT - Sterling Credit Management 4:2
Ambitny outsider...
SCM postawiło twarde warunki murowanemu faworytowi. Dzięki dobremu początkowi to gracze w zielonych koszulkach, jak pierwsi wyszli na prowadzenie. Później to jednak BAT wziął sprawy w swoje ręce. Granatowi jeszcze przed przerwą wyszli na jednobramkowe prowadzenie, a w drugiej odsłonie kontrolowali przebieg meczu. BAT z piętnastoma oczkami jest na czele tabeli, Sterling Credit Management ma 4 punkty na koncie i w tabeli ma za swoimi plecami jedynie Budimex.
Jarwex - FMCTI 8:0
Pierwsza porażka FMCTI
Zaskakujący przebieg miał hitowy pojedynek 6 kolejki. Niepokonana i liderująca do tej pory ekipa FMCTI została rozbita przez Jarwex w iście hokejowych rozmiarach. O ile sama porażka, nie koniecznie musi przynosić wielkie zdziwienie, to już jej rozmiar jest wręcz szokujący. Gracze w zielonych koszulkach grali konsekwentnie i niezwykle agresywnie w obronie, dzięki czemu na niewiele pozwalali rywalowi w ofensywie, a sami regularnie zdobywali kolejne gole. FMCTI spada na trzecią lokatę. Jarwex wraz z BATem znajduje się na czele tabeli.
Colorex - Budimex 3:0
Przełamanie Colorexu
Pierwsze zwycięstwo w obecnych rozgrywkach notuje ekipa Colorexu. Wygraną już przed meczem "wywróżył" zawodnik czarno-pomarańczowych, Grzegorz Sokół, który rezolutnie stwierdził, że nadeszła pora na pierwszy komplet punktów. Tak tez się stało, co nie oznacza, że droga do tego była łatwa. Dysponujący szerokim składem Budimex, walczył zawzięcie i dał sobie wbić jedynie trzy gole. Colorex awansuje o jedną pozycję na miejsce numer osiem, natomiast Budimex wciąż bez choćby punktu zamyka tabelę.
Nokia - OBI 2:4
Zabrakło sił?
Przez całą pierwszą połowę i pewien okres drugiej odsłony trwała wyrównana walka, w efekcie czego długo utrzymywał się wynik remisowy. Gdy niektórym mogło przejść przez myśl, że właśnie takim rozstrzygnięciem zakończy się to spotkanie, OBI wrzuciło drugi bieg głównie za sprawą aktywnego Pawła Fiusta i zadało dwa decydujące trafienia. Nokia nie była już w stanie odpowiedzieć rywalowi i musiała uznać, jego wyższość. Dzięki temu zwycięstwu OBI zachowuje kontakt z czołówką, natomiast Nokia traci już do lidera dziesięć punktów.
Selvita - Mota-Engil
Kapusta pięknymi golami poprowadził Mota-Engil...
Pięć goli Mateusz Kapusty w walny sposób przyczyniło się do efektownego zwycięstwa biało-niebieskich, nad doświadczoną w ligowych bojach Selvitą. Spotkanie miało duże znaczenie dla przebiegu dalszej rywalizacji, jako że przed nim obydwa zespoły sąsiadowały w tabeli, a dzieliły ich dwa punkty. To się jednak zmieniło, ponieważ dzięki zwycięstwu ekipa Mota-Engil ma pięć punktów przewagi nad Selvitą, ale co ważniejsze traci jedynie trzy punkty do pierwszego miejsca