Jeden punkt do tytułu...

II LIGA A

LANSTER – BWI GROUP 5:3

Złe dobrego początki

W pierwszym spotkaniu wieczoru piąty w tabeli Lanster podejmował „czerwoną latarnię" ligi, drużynę BWI. Mecz niespodziewanie lepiej rozpoczął zespół w niebieskich strojach, szybko strzelona pierwsza bramka i zaraz po niej kolejna pozwalały myśleć o zdobyciu drugich trzech punktów w tym sezonie. Lanster jednak szybko się obudził, przejęcie inicjatywy i liczne próby strzeleckie przyniosły rezultat w postaci czterech bramek, zdobytych jeszcze przed przerwą. Po zmianie stron Lanster mądrze bronił i choć BWI złapało kontakt to przeciwnik odpowiedział kolejnym trafieniem i wygrał ostatecznie dwiema bramkami. Lanster zagrał ze swoim liderem Wejnerem, który tym razem stanął w bramce i po raz kolejny udowodnił że na każdej pozycji potrafi wygrać mecz dla swojego zespołu.

4F – STATE STREET I 2:2

Podział punktów sprawiedliwym rozstrzygnięciem

Spotkanie drużyn sąsiadujących ze sobą w ligowej tabeli zakończyło się remisem. Zespół 4F lepiej rozpoczął spotkanie bo od szybko strzelonej bramki, po tym jak gra się wyrównała i wydawało się, że to State Street doprowadzi do wyrównania przeciwnicy podwyższyli prowadzenie. W końcówce pierwszej połowy żółta kartka spowodowała że 4F grając w osłabieniu stracił bramkę do szatni na 2:1. Druga część spotkania, bardziej wyrównana pokazała, że sąsiednie miejsca w tabeli nie są przypadkiem. Jednak to Niebiescy grający bez zmienników byli bardziej zdeterminowani do doprowadzenia do wyrównania, przeciwnicy skupili się tylko na obronie korzystnego rezultatu. State Street wyrównał i zabrakło czasu aby zdobyć trzy punkty, których Niebiescy byli zdecydowanie bliżej.

GGMEDIA.PL – KOMPANIA PIWOWARSKA 2:1

Wynik lepszy od gry, mecz na szczycie dla lidera

W trzecim dzisiejszym meczu spotkały się ze sobą zespoły lidera i wicelidera tabeli, zapowiadało się więc bardzo ciekawe widowisko. W spotkanie lepiej weszła drużyna liderująca drugiej lidze, już na początku udało się uzyskać prowadzenie, które wyraźnie rozdrażniło przeciwników grających w najmocniejszym składzie. Kompania naciskała na rywala całą pierwszą połowę próbując odrobić stratę, ale na posterunku stał świetnie dysponowany bramkarz. Po zmianie stron znowu lepiej rozpoczęła drużyna w niebieskich strojach podwyższając na 2:0, rozwścieczony wicelider próbował wszelkimi środkami doprowadzić do wyrównania ale ich ataki przypominały bicie głową w mur, który okazał się nie do przebicia. Zakończyło się strzeleniem bramki kontaktowej i bezskutecznymi próbami wyrównania, hit wygrał ostatecznie lider, który przewodzi w tabeli z jedną tylko porażką na koncie.

KRAKSPORT – NIDEC 5:5

Krzysztof Marek bohaterem ostatniej akcji

Mecz, w którym starły się drużyny okupujące dolną część tabeli. Spotkanie okazało się bardzo ciekawym widowiskiem na co po pierwszej połowie wcale się nie zanosiło, przed przerwą bowiem obejrzeliśmy zaledwie dwie bramki. Po zmianie stron rozpoczęły się emocje, gdy wydawało się, że Nidec pewnie dąży do zdobycia trzech punktów, Kraksport potrafił odrobić dwubramkową stratę. Nidec prowadząc całą drugą połowę zapomniał o bardzo ważnej zasadzie w piłce nożnej i gra do ostatnich sekund Błękitnych po raz kolejny przyniosła efekt w postaci upragnionej bramki na 5:5, którą w ostatniej akcji zaaplikował rywalom Krzysztof Marek.

ICAR II – MEGA TAXI 7:2

Derby dla iCara II

Na koniec dzisiejszych emocji związanych z II ligą A przyszedł czas na spotkanie derbowe taksówkarzy krakowskich. Widać było na boisku, że zawodnicy walczą o coś więcej niż tylko o trzy dopisanie sobie trzech punktów. Jednak z minuty na minutę widać było która drużyna jest drużyną lepszą i iCar efektywnie powiększał swoją przewagę prowadząc przed przerwą aż czterema bramkami, z których ponad połowa padła po kardynalnych błędach w obronie rywala. Po zmianie stron iCar podwyższył prowadzenie i w tym momencie Mega ruszyło do ataków, z których dwa zakończyły się sukcesem i gdy wydawało się, że Mega może dogonić iCara ten się nie dał i odpowiedział kolejnymi dwiema bramkami. Nie udał się rewanż drużynie Mega Taxi za porażkę w pierwszym spotkaniu derbowym i znowu to iCar będzie wiódł prym na krakowskich ulicach.

III LIGA A

Politechnika Krakowska KNKS - ZasadaAuto.pl 1:5

Zasada gromi

Efektowne zwycięstwo odnieśli zawodnicy ZasadaAuto.pl. Politechnika tylko w pierwszych minutach była równorzędnym rywalem dla rozpędzonego rywala. Gospodarze strzelając gola otiwerającego wynik liczyli na korzystny rezultat w starciu z sąsiadem w tabeli, ale z minuty na minutę marzenia o zwycięstwie zaczynały być coraz bardziej ulotne. Jeszcze przed przerwą Zasada wyszła na prowadzenie, a po zmianie stron dołożyła kolejne gole, dobijając bezradnego przeciwnika. Motorem napędowym akcji gości był Paweł Wójcik, z którym zawodnicy gości kompletnie nie potrafili sobie poradzić.

Energoprojekt - Lumesse 0:2

Pokaz siły Lumesse

Kawał dobrego futbolu pokazał w starciu z Energoprojekt zespół Lumesse. Od pierwszej minuty goście rzucili się do odważnych ataków i bardzo szybko wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Najpierw Mirosław Farajewicz, a po chwili Janusz Stefanowicz pokonali bramkarza gospodarzy. Po przerwie odważniej zaatakowali zawodnicy w niebieskich koszulkach, ale wobec świetnej postawy Damiana Łukasika w bramce Lumesse byli bezradni. Pomimo kilku niezłych okazji z obydwu stron wynik nie uległ już zmianie i goście w pełni zasłużenie zapisali na swoim koncie 3 punkty.

Lynka - Google 2:1

Przetrzymali atak i wygrali

Szlagier tej serii spotkań nie zawiódł oczekiwań i kibice zgromadzeni na obiekcie J&J w Skotnikach obejrzeli dobre i emocjonujące zawody. Gospodarze od pierwszej minuty starali się narzucić swój styl gry i po rzucie rożnym do siatki trafił Tomasz Bojczuk. Podrażniony zespół Google'a ruszył do odrabiania strat i po fenomenalnym uderzeniu Krzysztofa Kutrzyka wyrównał stan meczu. Po przerwie przewaga "czarnych" stawała się coraz wyraźniejsza , ale bez zarzutów w bramce Lynki spisywał się Mariusz Papież. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem z błyskawiczna kontrą wyszedł lider. Piłka dotarła do Kamila Przepiórki, który pewnym strzałem obok bramkarza dał Lynce arcyważne 3 punkty.

Deutsche Bank - ICEO 7:1

Deklasacja

Wiele można było spodziewać się po starciu drugiej z czwartą drużyną ligowej tabeli. Niestety goście rozczarowali i byli tylko tłem dla dobrze dysponowanych graczy Deutsche Banku. Losy meczu roztrzygnęły się już w pierwszych dwudziestu minutach, w których gospodarze zaaplikowali rywalowi 4 gole. Po zmianie stron trwał festiwal zawodników w białych koszulkach. Kolejny już raz architektem zwycięstwa "Bankowców" był Łukasz Gręda. Doświadczony napastnik zakończył mecz z dorobkiem 4 goli i 2 asyst, co wydatnie obrazuje wkład w sukces drużyny.

Selvita - Pegasystems 3:3

Emocje jak w meczu na szczycie

Sytuacja w tabeli obu ekip nie odzwierciedlała tego co działo się na boisku. Obie drużyny stworzły bardzo dobre widowisko, obfitujące w sytuacje strzeleckie, ładne bramki czy efektowne parady. Od pierwszej do ostatniej minuty trwał wyrównany bój, w którym raz jedni, raz drudzy odmieniali losy meczu. O ostatecznym wyniku zadecydował błąd bramkarza gospodarzy - Dawida Miodowskiego. Goalkeeper Selvity spisywał się bez zarzutu, ratując swój zespół w beznajdziejnych wręcz sytuacjach, ale pod koniec spotkania niefortunnie zagrał piłkę do napastnika Pegasystems, który z zimną krwią trafił do siatki i ustalił wynik spotkania na 3:3

III LIGA B

SSC Internazionale – Daymon Studio 2:8

Do jednej bramki

W zasadzie wszystkie spotkania XV serii gier w III Lidze B miały bardzo podobny przebieg - jedna drużyna atakowała i dominowała na boisku, przez co systematycznie punktowała swoich rywali. Taką właśnie taktykę przybrał plasujący się na trzeciej lokacie Daymon Studio. Co prawda pierwsza połowa, zakończona tylko jednobramkową zaliczką Pomarańczowych, była względnie wyrównanym widowiskiem, lecz druga odsłona to całkowita hegemonia zawodników faworyzowanego Daymon Studio.

KPR – Rolls-Royce 4:9

Radosny futbol

Krakowskie Pogotowie Ratunkowe rozpoczęło to spotkanie jedynie w pięcioosobowym składzie, jednak nie przeszkodziło to w zdobyciu otwierającej bramki. Niestety dla zawodników w białych trykotach, dalszy przebieg spotkania nie malował się już w tak kolorowych barwach. Dopiero po jakimś czasie, na placu gry zameldował się szósty zawodnik do gry, lecz wciąż brakowało jeszcze jednego gracza do kompletu. Doświadczona drużyna Rolls-Royce bezwzględnie korzysta z takich prezentów, przez co na murawie oglądaliśmy prawdziwy festiwal bramek. Po raz kolejny najlepszym zawodnikiem został wybrany Dawid Godula. Tym razem, lider Niebieskich dorzucił do swojego dorobku bramkowego pięć trafień.

Mostostal Kraków – Capita 2:8

Zabrakło sił

Kolejnym zespołem, który rozgrywał swój pojedynek w niepełnym składzie był zespół Mostostalu. Jednak początkowo, brak jednego zawodnika nie był aż nadto widoczny. Dopiero po pewnym czasie, gdy zaczynało brakować sił zawodnikom w granatowych koszulkach, Capita zaczęła skutecznie wykorzystywać swoje okazje. Biali prowadzili do przerwy 3-1, by w drugiej odsłonie dorzucić pięć kolejnych trafień. Na szczególne wyróżnienie zasługuje Krzysztof Michalec. Zawodnik ten był bezapelacyjnie najlepszym graczem tego spotkania, który aż czterokrotnie pokonywał bramkarza rywali.

Cisco – Ren-Bet 4:1

Zgodnie z planem

Najbardziej wyrównany pojedynek poniedziałkowych zmagań na boisku Com Com Zone. Biali długo nie mogli sforsować defensywy rywali, którzy odgrażali się niebezpiecznymi kontrami. To właśnie Ren-Bet wyszedł na prowadzenie, lecz finalnie na przerwę zawodnicy w granatowych koszulach schodzili w nienajlepszych nastrojach. Cisco w drugiej połowie zdobyli dwie kolejne bramki, przez co ich zwycięstwo było niezagrożone w końcowych minutach. W przyszłym tygodniu Cisco rozegra swój mecz z Capitą. Będzie to bezpośrednie starcie dwóch liderów III Ligi B, które może nam bardzo wiele wyjaśnić w kontekście mistrzowskiej pozycji w tejże lidze.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie