I LIGA B
WEBCON – ZAJC Akcesoria 1:7
Trafili honorowo
Po zdobytych walkowerem punktach w zeszły czwartek tym razem na boisku pełną pulę „zgarnęli” zawodnicy ZAJC Akcesoria. Beniaminek od początku panował nad boiskowymi wydarzeniami i już do przerwy prowadził 2:0 po golach Krzysztofa Zająca i Daniela Matogi. Po zmianie stron tempa nie zwolnił kapitan, który skompletował hattricka, a wtórowali mu Filip Lesak i Michał Anioł. W końcówce dla pokonanych honorowo trafił Andrzej Kawa, a bramka ta daję nadzieję na zwycięstwo przeciwko State Street.
Greencell – State Street 2:1
Rozstrzygnęli przed przerwą
Ze sporymi nadziejami na pierwsze zwycięstwo przystąpili do tej potyczki zawodnicy State Street. Co więcej, „Niebiescy” objęli nawet prowadzenie, a gol Marcina Nieslera dawał nadzieję na zgarnięcie pełnej puli. Greencell nie składał broni, a jeszcze przed przerwą nie tylko wyrównał stan boju za sprawą Antoniego Suwali, ale i zapewnił sobie skromną zaliczkę gdy futbolówkę do siatki skierował Karol Kuraś. Po zmianie stron nie oglądaliśmy już więcej trafień, a dobra postawa Roberta Fereta sprawiła, że triumf stał się faktem!
Korporaci – Electrosmart 3:12
Pokaz siły
Fenomenalnie w czwartkowy wieczór zaprezentowali się zawodnicy Electrosmart. Doświadczona drużyna imponowała skutecznością i skrupulatnie powiększała przewagę. Wyborny debiut w nowych barwach odnotował duet – Krzysztof Wojtanek i Igor Pragnący. Pierwszy zdobył siedem bramek, drugi do dwóch goli „dorzucił” cztery asysty. W barwach Korporatów swoje zrobili Marcin Krzyśko i Marcin Kluza, a jeśli „Czerwoni” poprawią grę w defensywie mogą za tydzień pokonać w meczu o przysłowiowe „sześć punktów” MSHG.
RMF MAXX – GEO-ZENIT/Smasher 4:1
Spora zaliczka
Z olbrzymim animuszem czwartkowe spotkanie rozpoczął RMF MAXX. „Radiowcy” raz po raz nękali Pawła Jarosa, a w ostatecznym rozrachunku w pierwszej odsłonie pokonali go aż trzykrotnie. Najpierw wynik otworzył Filip Kliber, potem zaś do siatki trafiali Dominik Juszczak i Jakub Bartnowski. Po zmianie stron nadzieję na dobry wynik przywrócił na chwilę Piotr Marek, jednak cios ten zripostował ustalający rezultat Juszczak.
Express Car Rental – MSHG 7:0
Kandydat do Extraklasy?
Kolejny wyborny mecz rozegrali zawodnicy Express Car Rental. Po przekonującym triumfie nad Electrosmart tym razem doświadczona ekipa pokonała MSHG, nie tracąc przy tym nawet gola. Tempa nie zwolnił świetnie dysponowany na starcie lata Bartłomiej Polak (dwie bramki), który jednak tym razem zmuszony był „oddać” tytuł MVP potyczki zdobywcy czterech trafień – Janowi Stachurze. Czyste konto Jakuba Bieńczyckiego i dobra postawa Karola Wojciechowskiego i Mikołaja Pysia w pełni potwierdzają, że team Jakuba Figarskiego jest jednym z głównych kandydatów do awansu na Extraklasowe boiska.
II LIGA C
Cisco – Zmączeni 3:3
Wciąż bez triumfu
Bez zwycięstwa w letniej edycji pozostają dwa doświadczone zespoły. Takiego obrotu spraw nie zapowiadała pierwsza odsłona, która po golach Pawła Kornasia i Wojciecha Piwowarczyka zakończyła się sporym prowadzeniem Zmączonych. Cisco wyciągnęło właściwe wnioski i o ile jeszcze pierwszy cios zripostował Maksymilian Wróbel, o tyle dwa kolejne autorstwa Diego Jimeneza sprawiły, że oba teamy opuściły obiekt przy Dekerta bogatsze o „oczko”.
Socios Wisła Kraków – MPGO Kraków 2:5
Niespodzianka!
Ogromną niespodziankę sprawiło MPGO Kraków! „Pomarańczowi” wyciągnęli właściwe wnioski po zeszłotygodniowej porażce i z olbrzymim animuszem zaatakowali faworyzowane Socios Wisła Kraków. Na efekty tego stanu rzeczy nie trzeba było czekać zbyt długo, a gole Dawida Grdenia i Jakuba Niepsuja zapowiadały ogromne emocje. Beniaminek doprowadził do wyrównania, jednak jeszcze przed przerwą bramki te zripostował świetnie dysponowany Jan Rolski. Po zmianie stron sposób na golkipera rywali znalazł jeszcze Niepsuj, a w samej końcówce rezultat ustalił Mateusz Weremczuk.
Stawy Zjednoczone – BNP Paribas 3:1
Meczycho!
Nie zawiodło spotkanie dwóch sklasyfikowanych w czołówce zespołów. Początek należał do BNP Paribas, a po niespełna kwadransie podanie Daniela Piskorza na gola zamienił Piotr Suślik. Stawy Zjednoczone nie zamierzały czekać do przerwy, a do odrabiania strat ruszyły niemal natychmiastowo. Co więcej, odrobiły je z nawiązką, bowiem do siatki trafiali Paweł Gniadek i Dawid Flak. Po zmianie stron sprawy w swoje ręce wziął niezawodny kapitan – Sebastian Kozak ustalając wynik potyczki i zapewniając Stawom Zjednoczonym pozycję samodzielnego lidera II Ligi C. Oby tak dalej!
Chomik Gdów – GBC 5:5
Strzelecki festiwal
Sporo goli oglądaliśmy w meczu dwóch marzących o medalach zespołów. Pierwsza odsłona padła łupem GBC, a oprócz dwóch bramek Mateusz Ziółki do strzeleckiego kajetu wpisał się jeszcze Łukasz Pazdalski. Kiedy na dziesięć minut przed końcem hattricka skompletował Ziółko, a wysoką formę potwierdził Rafał Stary wydawało się, że rezultat 5:2 jest tym z gatunku bezpiecznych. Nic bardziej mylnego! Dwa trafienia Roberta Koleśnickiego i wykończenie Kacpra Gniadka sprawiły, że podział punktów stał się faktem!
Nuconic – TERMO-FOL 5:4
Zabrakło czasu
Spore powody do radości ma Nuconic. „Pomarańczowi” wyciągnęli właściwe wnioski i pokonali zawsze groźny TERMO-FOL. Już do przerwy prowadzili 2:1, a potem za sprawą Alvaro Atencio, Diego Lopesa i Mejia Alexnadersona powiększyli jeszcze zaliczkę. W końcówce do odrabiania strat ruszył rywal, lecz gole Enesa Epekinciego i Dariusza Nowaka okazały się zbyt małym kalibrem, by wyszarpać chociażby „oczko”.
III LIGA C
MITSUBISHI ELECTRIC – Forty Kleparz 1:9
Falstart!
Z pewnością nie tak swój debiut w rozgrywkach wyobrażali sobie zawodnicy MITSUBISHI ELECTRIC. Gracze w białych koszulkach w pierwszych minutach sprawiali wrażenie nieobecnych, a dopięli swego dopiero tuż przed przerwą gdy o honorowego gola pokusił się Karol Mik. W barwach Fortów Kleparz różnicę zrobił świetnie dysponowany ofensywny duet – Szymon Roborzyński i Daniel Szewczyk. Pierwszy sześciokrotnie pokonał golkipera rywali, drugi zaś do pięciu asyst „dołożył” trafienie. Tym samym Forty Kleparz w pełni udowadniają, że tego lata rywalizować będą o upragnione medale!
Remitly – CelTom 5:2
Kapitan prowadzi do triumfu
Fantastycznie czwartkowa potyczka rozpoczęła się dla CelTomu, który już po kilku minutach wyszedł na prowadzenie za sprawą Piotra Zawalskiego. Remitly nie złożyło broni, a jeszcze przed przerwą stan boju wyrównał Piotr Liberacki. Po zmianie stron z dobrej strony pokazał się kapitan – Piotr Sadowski. Po dwa gole i asysty poprowadziły doświadczona drużynę do triumfu i sprawiły, że Remitly zadomawia się na podium!
DIAMOND – Dedax 2:3
Odrobili po przerwie
Dwa różne oblicza miało spotkanie doświadczonych zespołów. Pierwsza połowa padła łupem DIAMOND, chociaż to Dedax objął szybkie prowadzenie za sprawą Tomasza Piwowarczyka. Team Łukasza Batora nie zamierzał składać broni, a gole Grzegorza Batora i Dariusza Wierzbickiego dały nadzieję na zgarnięcie pełnej puli. Po zmianie stron swoje zrobili „Seledynowi”, a wyborną formę potwierdził Artur Guzik. Jego dwa trafienia sprawiły, że to Dariusz Dębosz i spółka mogą cieszyć się z pełnej puli i potwierdzają medalowe aspirację.
VEAN Tattoo – Nokia 2:2
Dwie różne połowy
Kapitalnie w pierwszej połowie po powrocie na ligowe boiska zaprezentowali się zawodnicy VEAN Tattoo. Szybka bramka Oleksandra Khandana w połączeniu z pechową interwencją Konrada Mazugi sprawiły, że Nokia zmuszona była po zmianie stron odrabiać spore straty. Sprawy w swoje ręce wziął jednak kapitan – Piotr Piętak. Zawodnik ten najpierw zapewnił przysłowiowy „kontakt”, a potem w samej końcówce ustalił rezultat na 2:2 i zapewnił bezcenne „oczko”.
ASSA ABLOY – Inglorious Bastards 7:2
Mistrzowska końcówka
Fantastycznie w czwartkowy wieczór zaprezentowała się ASSA ABLOY. Gracze w czarnych strojach objęli szybko dwubramkowe prowadzenie, a gole Bartłomieja Bogusza i Michała Sydoryka zapewniły spory margines błędu. Przed przerwą sygnał do ataku dał Isacco Bellon, który już po zmianie stron „dorzucił” jeszcze drugie trafienie. W końcówce w pełni nad boiskowymi wydarzeniami panował jednak team Mateusza Charewicza. Wybornymi podaniami popisywał się Mateo Bacchi, a hattricka skompletował wspominany wyżej Bogusz. Tym samym ASSA ABLOY zadomawia się na podium i rozpoczyna walkę o awans i medale!