Kraksport Extraklasa
ABB - Mastercompo 4-5
Przebudzenie w końcówce nie daje punktów
Dla pogodzonych z spadkiem zawodników ABB był to mecz praktycznie o nic, natomiast Mastercompo wciąż jeszcze myślą o drugiej lokacie. Spotkanie rozpoczęło się po myśli faworyta i do przerwy Mastercompo prowadzili 2-0. Po niedługim okresie czasu drugiej odsłony mieliśmy już 5-1 i całkowitą dominację ze strony Gości. Jednak w pewnym momencie coś w grze ABB zaskoczyło i Biali w krótkim odstępie czasu doprowadzili do rezultatu 5-4. Ostatnie minuty były bardzo nerwowe, lecz Czerwona Latarnia Ligi nie zdobyła wyrównującego trafienia.
iCar III – PKP Cargo 4:9
PKP wciąż walczy
Rywalizacja drużyn walczących o utrzymanie w ekstraklasie jest niezwykle ciekawa. Tym razem zmierzyły się zespoły „Taksówkarzy" i „Kolejarzy". Pierwsza połowa to wymiana ciosów, jednak z lepszymi humorami na przerwę schodzili zawodnicy w białych strojach. Chwilę po przerwie, Taksówkarze wyrównali z karnego, lecz było to ich ostatnie trafienie w tym spotkaniu – potem punktowali tylko zawodnicy PKP. Porażka iCara III oznacza solidarne podzielenie losu swoich kompanów z „jedynki" i degradację do niższej klasy rozgrywkowej.
iCar – CEZ Skawina 0:8
Pewne zwycięstwo
Elektrownia po raz kolejny potwierdziła swoją mistrzowską formę i w sporych rozmiarach pokonała żegnających się z Ekstraklasą Taksówkarzy. Nie oznacza to jednak, że iCar kompletnie oddał pole rywalom. Żółci kilkakrotnie zagrozili bramce Karola Hartabusa, lecz ten świetnie spisywał się między słupkami. Po drugiej stronie boiska znakomicie również spisywał się Tomasz Grajny - doświadczony zawodnik Skawiny tym razem popisał się hat-trickiem.
RMF Maxxx – Medicina/Bikershop 4:8
Cztery bramki Kubery dają zwycięstwo
Radiowcy przystąpili do tego spotkania w bardzo mocnym składzie, jednak na nic to się zdało gdyż po kilku minutach przegrywali już trzema bramkami. RMF przezwyciężył początkowy kryzys i jeszcze przed zmianą stron złapał kontakt z Mediciną. Niespodziewanie po przerwie wyrównanie dał Domański i wydawało się, że to Czarni będą teraz na fali. Nic bardziej mylnego – Medicina zdobyła cztery trafienia i pewnie pokonała ambitny zespół Radiowców. RMF Maxxx aby pozostać w Ekstraklasie musi wygrać swoje ostatnie spotkanie z Fideltronikiem, oraz liczyć na korzystny rezultat w starciu Mastercompo z PKP.
Hostel Deco – Fideltronik 2:3
Piwowarski wyręczył Podoleckiego
Spotkanie lepiej zaczęli Gospodarze – już na początku spotkania Kuba Słonina dał prowadzenie swojej ekipie. Trafieniem odpowiedział Podolecki, lecz w końcówce Hostel po raz kolejny wyszedł na prowadzenie. Po asyście Pąprowicza, Wałowicz w ekwilibrystyczny sposób ulokował futbolówkę w siatce rywali. Po zmianie stron Fideltronik był stroną przeważająca. W początkowych minutach Podolecki przestrzelił karnego, lecz z odsieczą przybył Piwowarski, który dwukrotnie pokonał bramkarza rywali, zapewniając cenne trzy punkty.
III Liga B
Mota-Engil – Colorex 5:3
Kapusta przesądził losy pojedynku
Colorex, aby godnie pożegnać się z rozgrywkami musiał ten mecz wygrać jednak niestety Pomarańczowi trafili na Motę, która ciągle liczy się w walce o trzecie miejsce co dodatkowo utrudniło zadanie. Pierwsza część spotkania niezwykle wyrównana nie przyniosła rozstrzygnięcia, zespoły strzeliły po dwie bramki i druga część zapowiadała sporo emocji. Po zmianie stron Colorex dzięki trafieniu Flasińskiego wyszedł na prowadzenie, ale wyraźnie zdenerwowany faworyt, który ma w swoich szeregach Kapustę szybko odpowiedział trzema bramkami i trzy punkty powędrowały do lepszego dzisiaj zespołu.
FMCTI – OBI 9:2
Niespodziewane rozstrzygnięcie
OBI pewnie już drugiego miejsca przystąpiło do meczu w sześcioosobowym składzie, FMCTI zatem już od początku miało ułatwione zadanie. Piąty zespół III ligi B ciągle liczący się w walce o awans do wyższej klasy rozgrywkowej grając w liczebnej przewadze już w pierwszych trzech akcjach strzelił trzy bramki, OBI zdołało odpowiedzieć dwoma trafieniami, natomiast Żółci dołożyli kolejne dwie bramki. Po zmianie stron zawodnicy w żółtych strojach nie pozwolili rywalowi na jakąkolwiek zdobycz bramkową, wzięli sprawy w swoje ręce i dołożyli kolejne cztery trafienia wygrywając wysoko i zasłużenie.
Jarwex – Nokia 7:1
Mistrz nie zwalnia tempa
Jarwex, który zapewnił sobie już tytuł mistrzowski do zakończenia rozgrywek nie zamierza zwalniać tempa, podejmował szóstą nieliczącą się już w walce o awans Nokię. Bardzo zacięta i wyrównana pierwsza połowa zakończyła się minimalnym prowadzeniem faworyta. Po zmianie stron Nokia grająca w osłabieniu po kontuzji bramkarza nie miała szans w starciu z niezwykle skutecznym dzisiaj Jarwexem. Zieloni grając w przewadze dołożyli pięć trafień, dzięki czemu kolejne zwycięstwo stało się faktem.
Selvita – BAT 2:2
Kosztowne potknięcie
Kolejne spotkanie to pojedynek trzeciego zespołu III ligi B z Selvitą, która od kilku spotkań nie traci punktów a wręcz przeciwnie odbiera je wyżej notowanym przeciwnikom. Pierwsza połowa meczu nie obfitowała w sytuacje strzeleckie, obydwa zespoły wykorzystały po jednej i na przerwę schodziły z jednobramkowym dorobkiem. Po zmianie stron BAT z każdą sekundą zwiększał optyczną przewagę, czego efektem była przedniej urody bramka Marcina Witka. Selvita znana z walki do ostatnich sekund nie zamierzała odpuszczać i w jednej z ostatnich akcji meczu doprowadziła do wyrównania urywając punkty zdecydowanie wyżej notowanemu rywalowi.
Budimex – Sterling Credit Managment 1:5
Popisowy mecz Sweeney'a
Pierwsze minuty niezwykle efektownie rozpoczął Keith Sweeney – jego pierwsze dwie bramki niezwykłej urody dały Zielonym dwubramkowe prowadzenie. Przed przerwą Sterling dołożył jeszcze jedno trafienie i na drugą połowę zawodnicy tego zespołu wychodzili z wysoką przewagą. Po zmianie stron wprawdzie Budimex trafił ale jak się później okazało było to trafienie honorowe. Sterling kontynuował skuteczną i ofensywną grę z pierwszej połowy dokładając kolejne dwie bramki , Sweeney natomiast skompletował hat-tricka czym czynnie przyczynił się do wygranej swojej drużyny.