II LIGA B
TESCO – PKO Bank Polski 1:1
Naworol jak Ochoa!
Zawodnicy TESCO na długo zapamiętają niepozornego bramkarza PKO. Konrad Naworol robił co mógł, dwoił się i troił, aby uprzykrzyć życie napastnikom rywala i sztuka ta udała mu się w 100%. Gospodarze mieli optyczną przewagę przez większość spotkania i okazji do przechylenia szali na swoją korzyść mieli co najmniej kilka. Natchniony Naworol niczym Guillermo Ochoa w starciu z Brazylią bronił absolutnie wszystko. Pokonać dał się tylko raz, ale po niefrasobliwości własnych obrońców zbyt wiele do powiedzenia w tej sytuacji nie miał. PKO mając świetnie dysponowanego bramkarza za sobą mogło pokusić się o zwycięstwo, ale pod bramką rywala w kilku sytuacjach zabrakło zimnej krwi. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1:1, a jedynym jego wygranym jest Konrad Naworol...
OSTC – Teva 11:2
Nieobecni zawodnicy Tevy wyciągają pomocną dłoń OSTC...
Nie mogło być inaczej. Grająca w pięcioosobowym składzie Teva stała na straconej pozycji w starciu z OSTC i choć wysoko przegrała to zostawiła po sobie dobre wrażenie. Już za samo wyjście na boisko należą się gościom brawa, bo sytuacja w jakiej zostawili ich koledzy z drużyny była nie do pozazdroszczenia. Ciekawostką godną odnotowania jest fakt, że to właśnie niebiesko-zieloni wyszli w tym meczu na prowadzenie, ale zbyt długo się z niego nie cieszyli. Miejmy nadzieję, że ambitna Teva w kolejnych spotkaniach stawiać się będzie w pełnym składzie, bo potencjał ta drużyna ma duży.
Tauron Dystrybucja – IBM SWG 2:8
Lider znokautowany!
Tak dobrze dysponowanej ekipy IBM SWG nie widzieliśmy dawno. W starciu z liderem wychodziło im prawie wszystko i z pewnością ze swojej postawy są bardzo zadowoleni. Tauron wyszedł na to spotkanie zdekoncentrowany i już po chwili przegrywał 0:2. Gdy wreszcie gospodarze się przebudzili i zaczęli stwarzać sytuacje IBM zadał 3 kolejne ciosy i na przerwę schodził prowadząc 5:0! W szatni lidera doszło do ostrej wymiany zdań i po zmianie stron gra zaczęła wyglądać lepiej. Udało się szybko strzelić 2 gole, ale na więcej świetnie dysponowani goście nie pozwolili. Ostatecznie wygrali 8:2 i ten wynik można uznać za niespodziankę sporego kalibru.
Polplast – BAT 2:1
Typowy mecz walki...
W starciu Polplastu z BAT-em mało było składnych akcji, efektownych dryblingów czy pięknych strzałów. Gracze obu ekip postawili na twardą, męską grę, która...mogła się podobać. Zaangażowanie, determinacja i chęć zwycięstwa były godne pochwały i oglądało się to wszystko bardzo przyjemnie. Szukający drugiego zwycięstwa w sezonie goście starali się zaskoczyć Polplast zmianą bramkarza w przerwie meczu, ale doświadczony rywal oszukać się nie dał. Z przebiegu spotkania to gospodarze byli zespołem lepszym, który częściej przebywał w polu karnym rywala i ostatecznie przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Po końcowym gwizdku zawodnicy Polplastu nie kryli zadowolenia i dla takich obrazków warto tę ligę oglądać.
Extend Vision – Revo Drink Team 0:1
W hicie kolejki lepsze Revo Drink Team!
Starcie drugiej z trzecią drużyną tabeli zapowiadało się bardzo interesująco i choć dobrej piłki w tym starciu było jak na lekarstwo to samo spotkanie mogło się podobać. Od pierwszego gwizdka sędziego to goście byli stroną przeważającą i to oni w całym spotkaniu wypracowali sobie więcej okazji. Wicelider skupił się na obronie i szybkich wypadach z kontrą, które miały dać mu upragnione 3 punkty. Te powędrowały jednak do gości. Gola na wagę zwycięstwa zdobył Sebastian Wiśniewski, wprawiając w euforię całe Revo! Na półmetku rozgrywek Extend ma 4 punkty przewagi nad rywalem i musi mieć się na baczności, bo zawodnicy w czarnych koszulkach w piłkę grać potrafią i z pewnością chrapkę na awans mają dużą.
II LIGA C
Food Care- Gazownicy 6:2
Drugie zwycięstwo Czarnych
W starciu zespołów zamykających ligową tabelę lepsi okazali się zawodnicy Food Care. Przebieg pierwszej połowy nie wskazywał jednak na tak wysoki końcowy rezultat, gdyż Czarni na przerwę schodzili tylko z jednobramkową przewagą. W drugiej połowie uwidoczniła się przewaga Food Care, którzy zaaplikowali rywalom w tej odsłonie trzy bramki. Po raz kolejny, najjaśniejszą postacią na boisku był Andrzej Ślazyk, strzelec trzech bramek w tym spotkaniu.
LGBS – Platinet 3:3
Udany pościg
Zawodnicy w granatowych strojach bardzo dobrze rozpoczęli to spotkanie. Trzy strzelone w pierwszej połowie bramki pozwalały realnie myśleć ekipie LGBS o końcowym zwycięstwie w tej rywalizacji. Nastroje trochę popsuły się, gdy Marcin Piskorz tuż przed przerwą zdobył pierwszą bramkę dla Platinetu. W drugiej części gry Biali poszli za ciosem. Najpierw zdobyli kontaktową bramkę, by w końcowych sekundach zdobyć upragnione trafienie, dające bezcenny w końcowym rozrachunku punkt.
Biprotech - Probud 0:9
Zgodnie z planem
Bez niespodzianki zakończyło się spotkanie liderującego Probudu z plasującym się na ósmej pozycji Biprotechem. Zawodnicy w białych trykotach przez cały mecz byli stroną przeważającą i atakującą. Bardzo ładne, zespołowe akcje są domeną ekipy Probudu. W tym spotkaniu obraz ich gry nie wyglądał inaczej, co sprawiało ogromne problemy defensywie Biprotechu.
IBM BTO – Przedszkole 4:5
Teatr jednego aktora
Przedszkole lepiej weszło w mecz i do przerwy prowadzili dwoma bramkami. Po zmianie stron obudzili się zawodnicy IBM, którzy jeszcze do 49 minuty prowadzili jednym oczkiem. W tym momencie 'show skradł' Łukasz Hodor. Najpierw zdobył wyrównującą bramkę, a następnie tuż przed końcowym gwizdkiem piękną „angielką" pokonał bramkarza rywali.
Atal – Krak-Akcesoria 4:13
Jednostronne widowisko
Ostatni pojedynek IX serii gier w II Lidze C to typowe spotkanie gdzie grano do jednej bramki. Zwycięstwo Czarnych nie było zagrożone nawet przez chwilę. Bardzo dobre zawody rozegrał lider zespołu – Tomasz Świder, który wraz z Filipem Doboszem zdobyli aż 10 bramek. Widząc tak dobrą dyspozycję zespołu Krak-Akcesoria z zaciekawieniem zapatrujemy się na rundę rewanżową i rywalizację tej ekipy z Probudem czy też Platinetem.