I Liga A
HCL Poland – State Street II 1:3
Mądrość kluczem do sukcesu
State Street od początku ruszył do ataku, przejął inicjatywę, przycisnął rywala i na efekt nie musieliśmy długo czekać. W odpowiedzi HCL stworzył kilka dogodnych sytuacji ale zawiodoła skuteczność, za to Pomarańczowi nie mieli z tym problemu i jeszcze przed przerwą Matlak przy swoim pierwszym kontakcie z piłką podwyższył na 2:0. Po zmianie stron HCL wprawdzie zdołał zdobyć bramkę kontaktową ale to State Street zagrał dzisiaj bardzo mądrze odpowiadając bramką Włodka. Do końca wynik już się nie zmienił i State mógł dopisać sobie kolejne trzy punkty.
Platinet – A.S.A 7:4
Jak (nie)Platinet
Pierwsze minuty pokazały, że Platinet zagra o pełną pule. Świetne zawody rozegrał dzisiaj cały zespół Platinetu, zawodnicy A.S.A nie mogli uwierzyć w to co działo się na boisku, Marcin Gruszka i koledzy grali jak natchnieni stwarzając raz za razem sytuacje po których wpadały bramki. Jedyny zawodnik z przegranego zespołu, którego należy wyróżnić to Lipiński – autor wszystkich czterech bramek, gdyby nie on i również jego dobra postawa w defensywie to wynik mógł być jeszcze wyższy.
Sparta – ElectronicOutlet 1:2
Szóstka wystarczyła
W trzecim meczu dzisiejszego wieczoru czwarty Electronic podejmował ostatnią Spartę, faworyt przystąpił do spotkania „gołą" szóstką przeciwko zawsze walecznemu przeciwnikowi. ElectronicOutlet otworzył wynik z rzutu karnego, a Kacper Kęska nie dał szans bramkarzowi. Po przerwie na boisku zrobiło się bardzo nerwowo, zawodnicy zamiast skupić się na grze postanowili uprzykrzać sobie życie prokurując mnóstwo fauli. Lepiej w tej sytuacji odnalazł się zespół Tomasza Świdra, podwyższając prowadzenie. Sparta w ostatnich minutach wywalczyła rzut karny, który pewnie został zamieniony na bramkę.
RMF Maxxx – Poltynk 8:0
Lider nie zawodzi
Zdecydowany lider i faworyt dzisiejszego pojedynku czyli zespół RMF Maxxx podejmował trzecią od końca drużynę Poltynku, który sprawił ostatnio niespodziankę wygrywając wysoko z drużyną State Street. RMF Maxxx jednak od początku pokazał, że sytuacja sprzed tygodnia dzisiaj się nie powtórzy i pierwszą połowę Radiowcy wygrali 3:0. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, nadal stroną przeważającą byli zawodnicy w białych koszulkach, po raz kolejny duet Musiał-Oraczewski rozprawił się z rywalem. RMF Maxxx dzięki zwycięstwu umocnił się na pozycji lidera i pewnie zmierza po tytuł mistrzowski.
Capgemini – ggmedia.pl 2:5
Powrót Sularza
W ostatnim dzisiaj pojedynku przedostatni Capgemini podejmował zespół ggmedia.pl, który ma aspiracje do zajęcia miejsca na podium. Spotkanie początkowo zacięte i wyrównane wraz z upływem czasu na swoją korzyść zaczęli przechylać zawodnicy w błękitnych koszulkach. Robert Sularz zaznaczył swój powrót na boisko dwukrotnie w pierwszej części meczu, strzelając dwie bramki. Po przerwie działo się zdecydowanie więcej, w pewnym momencie Capgemini goniąc rywala doprowadziło nawet do wyniku 2:3, ale ggmedia mając w swoich szeregach Sularza najpierw podwyższyło prowadzenie, by w ostatnich sekundach dołożyć kolejną bramkę.
II Liga C
Lemar/Gazownicy Krakowscy – Tauron Dystrybucja 3-5
Zwycięstwo, nie bez problemów
Gospodarze sprawiali problemy liderowi wyłącznie w pierwszej części gry. Po bramkowej wymianie ciosów, dopiero w końcówce, Biali wyszli na prowadzenie, z którego jednak nie cieszyli się długo – tuż po zmianie stron Tomasz Ciastoń po raz kolejny dał wyrównanie Gazownikom. Ostatnie słowo należało jednak do Tauronu, który zdobył dwie bramki, zapewniając sobie kolejne zwycięstwo w bieżącej kampanii.
Kraków Airport Taxi – Extend Vision 5:4
Z piekła do nieba
Prawdziwy emocjonalny rollercoaster przeżyli kibice i zawodnicy Taksówkarzy. Biali przegrywali do przerwy 1-3, a ich gra nie porywała. Przełom nastąpił jednak w drugiej części gry – KAT złapali kontakt, lecz chwilę później stracili czwartą bramkę, to nie podłamało jednak zawodników w białych koszulkach i z każdą kolejną minutą ich napór na bramkę rywala wzrastał. Systematycznie odrabiane straty przerodziły się w końcu w upragnioną, arcyważną bramkę, zapewniającą pełną pulę w starciu z Extend Vision.
4F – IBM BTO 3:1
Gospodarze lepsi w starciu sąsiadów
Pierwsza połowa przebiegała pod znakiem zapytania która drużyna pierwsza zdobędzie bramkę, groźnych akcji było naprawdę sporo, lecz znakomicie między słupkami spisywali się bramkarze obu ekip. Finalnie jednak, premierową bramkę zdobyli zawodnicy 4F, a konkretnie nowy nabytek zespołu, Artur Chojowski. Po zmianie stron, jako pierwsi ukłuli Błękitni, lecz Gospodarz nie pozostawali dłużni swoim rywalom i w końcówce zdobyli dwa trafienia.
Tesco – ZasadaAuto.pl 3:6
Złego dobre początki
Zasada rozpoczęła to spotkanie katastrofalnie, w pierwszych minutach była tylko tłem dla dobrze dysponowanych rywali, którzy wykorzystali nienajlepszą postawę rywali aplikując im dwie bramki. W pewnym momencie coś w zespole Niebieskich zaskoczyło i jeszcze przed przerwą ze stanu 0-2 wyszli na 4-2. W drugiej połowie, Goście umiejętnie kontrolowali przebieg wydarzeń nie dopuszczając rywali do groźniejszych sytuacji pod swoją bramką.
III Liga B
KM PSP - Biprotech 0:5
Walkower
Skanska - Energoprojekt 6:1
Drugie oblicze
Na drugim meczu tej kolejki spotkały się zespoły piąty i dziesiąty. Od rozpoczynającego grę gwizdka widać było przewagę zespołu w pomarańczowych koszulkach, którzy bardzo często pojawiali się pod bramką przeciwnika, atakowali ją, oraz przejmowali ich podania. Drużyna w niebieskich koszulkach miała problem z kończeniem akcji, czy podawaniem do swoich, przez co pierwsza połowa skończyła się wynikiem 1:0. Druga połowa pokazała zupełnie inne oblicza zespołów, które bardziej zawzięcie walczyły o bramki, co zaowocowało kolejnymi pięcioma golami dla zespołu Skanska i jedną dla Energoprojekt.
Luxoft - Sappi 5:5
Bliscy sąsiedzi
Spotkanie zespołów sąsiadujących ze sobą w tabeli zawsze zapowiada spore emocje. Tak było i w tym przypadku - szybkie wymiany strzałów nie pozwalały się nudzić. Zespół Luxoft wysunął się na prowadzenie jednym golem, lecz chwilę później Sappi wyrównało. Zdeterminowany by wygrać Luxoft ustrzelił dwie bramki wychodząc na prowadzenie, czym obudził przeciwnika, który złapał kontakt. Mecz zakończył się remisem dzięki wyrównanej walce i woli zwycięstwa obu zespołów. Na uwagę zasługuje fakt, że Jakub Zdziebko z zespołu Sappi ustrzelił w tym meczu hattricka.
Nokia - Sterling 4:2
Historia lubi się... odwracać?
Oba zespoły od samego początku zawzięcie walczyły o przewagę na boisku, czego żadnej z drużyn nie udało się w pierwszej połowie zdobyć.Nokia strzeliła gola otwierającego, lecz po tym wydarzeniu, na murawie działo się niewiele ciekawego, gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a to nie przekładało się na groźne okazje podbramkowe. Druga połowa zmieniła obraz gry, dużo częściej gra przenosiła się z bramki pod bramkę tworząc sytuacje, które często kończyły się celnymi atakiami. Nokia tym razem wygrała z zielonymi, czym zepchnęła ich na ósme miejsce w tabeli.
fragmentum24.pl - Control Process 7:1
Fragmentum znaczy lider
Gospodarze bardzo szybko wysunęli się na prowadzenie i kontrolowali boiskowe wydarzenia. Wydawać by się mogło, że rywala mają „na widelcu". Goście jednak z minuty na minutę prezentowali się coraz lepiej, co przyniosło honorowego gola. Po zmianie stron byliśmy świadkami huraganowych ataków na bramkę gości. Raz za razem sunął żółta pressing lidera, który dość długo był wstrzymywany przez gości. Bartłomiej Potaczek zdobył dla żółtych aż cztery bramki a spotkanie zakończyło się wynikiem 7:1, dzięki czemu żółci umocnili swoją pozycję jako lidera tabeli.