Męczarnie lidera, bankowcy sprawcami niespodzianki...

II LIGA B

TAURON DYSTRYBUCJA – BAT 3:1

Lider (nie) bez problemów

W pierwszym spotkaniu lider po ostatnich słabych meczach podejmował przedostatni w tabeli BAT grający z meczu na mecz coraz lepiej, niespodzianki jednak nie było bo skazany na pożarcie BAT zagrał bardzo dobre spotkanie stawiając się liderowi, który do końca nie mógł być pewny wyniku. Pierwsza część spotkania, w której rządził Tauron zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem po golu Kacpra Kęski. Po zmianie stron dwójkowa akcja braci Kęsków przyniosła podwyższenie prowadzenie, w tym momencie obudzili się Granatowi, a konkretnie Michorczyk, który indywidualną akcją zdobył bramkę kontaktową. BAT zaczął grać lepiej ale marnował sytuację za sytuacją, niewykorzystane szanse się zemściły i Tauron zdobywając bramkę na 3:1, wygrał ostatecznie głównie dzięki świetnej postawie swojego bramkarza w drugiej połowie spotkania.

TESCO – TEVA 2:5

Świetny mecz Tevy

Zapowiadające się bardzo ciekawie spotkanie drużyn ze środkowej części tabeli okazało się spotkaniem jednostronnym, w którym przeważał zespół Tevy. Od początku widać było kto będzie rządził na boisku, Błękitni rozpoczęli od strzału w poprzeczkę ale później już się nie mylili co przyniosło efekt w postaci wyniku 3:0 do przerwy, a to za sprawą hat-tricka Kamila Ogonka. Po zmianie stron Teva szybko podwyższyła wynik, mądra gra, sporo podań, rywal musiał się bardzo wysilić by odebrać piłkę, Tesco ostatecznie zdołało odpowiedzieć zaledwie dwoma trafieniami. Dzięki temu zwycięstwu Teva zbliżyła się do czołówki, wygrywając zaległy mecz drużynę będzie dzielił zaledwie jeden punkt od miejsca na podium.

POLPLAST – IBM SWG 1:0

Bramka na początku przesądziła

Mecz trzeciej z czwartą drużyną II ligi B zakończył się minimalnym zwycięstwem zespołu wyżej notowanego, trzy punkty Polplastu pozwoliły na powiększenie przewagi z jednego do czterech punktów nad czwartym IBM. Decydujące trafienie miało miejsce w jednej z pierwszych akcji przeprowadzonych przez Granatowych, bramkarz popełnił błąd co skrzętnie wykorzystał zawodnik Polplastu strzelając jedyną w tym meczu bramkę. Mecz bardzo wyrównany, w którym po strzelonym golu nastawił się na obronę wyniku stawiając autobus przed swoim polem karnym. Jak się okazało był to mur nie do przebicia dla IBM, który bardzo męczył się w tym spotkaniu aby doprowadzić do wyrównania. Polplast również miał swoją okazję na podwyższenie rezultatu ale tym razem świetnie w sytuacji sam na sam spisał się bramkarz drużyny przeciwnej i bramka z początku spotkania przesądziła o ostatecznym rezultacie.

EXTEND VISION – PKO BANK POLSKI 0:1

Bankowcy sprawcami niespodzianki

Kolejne spotkanie tego wieczoru, w którym niespodziewana bramka z początku przesądza o końcowym rozstrzygnięciu. Od początku drużyny nastawiły się na defensywny i statyczny futbol w którym najlepiej odnalazł się Jarosław Kraul, którego bramka otwierająca wynik okazała sie jedyną w tym meczu. Spotkanie momentami ostre, momentami anemiczne nie przyniosło sytuacji strzeleckich toteż bramkarze nie mieli zbyt wiele do roboty. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, warto odnotować słupek, który uratował PKO przed utratą gola. W końcówce obudził sie Extend Vision, stawiając wszystko na jedną kartę ale z mnóstwa okazji nie udało się wykorzystać żadnej – to słupek, to bramkarz w decydujących sytuacjach ratował swój zespół. PKO nastawiając się tylko na obronę obrało słuszną taktykę, taktykę która przyniosła bardzo ważne trzy punkty i awans z ostatniego na przedostatnie miejsce w drugoligowej tabeli.

OSTC – REVO DRINK TEAM 1:4

Wicelider pewnie i konsekwentnie

Na zakończenie dzisiejszego wieczoru wicelider wygrał zasłużenie z trzecią drużyną od końca, budując konsekwentnie swoją przewagę. Początek spotkania to gra głównie w środku pola, mnóstwo strat i niecelnych podań zapowiadało kiepskie widowisko, ale były to tylko złe dobrego początki. Revo obudziło się i zaczęło stwarzać sobie sytuację za sytuacją, z ktorych jedna zakończyła się bramką, jednak OSTC po błędzie obrony wyrównało. Czarni przed zmianą stron zdołali wyjść na jednobramkowe prowadzenie za sprawą Wiśniewskiego. Po zmianie stron Revo zagrało zdecydowanie lepiej aplikując rywalowi kolejne dwie bramki. OSTC nie wykorzystało sytuacji by oddalić sie na bezpieczną odległość od strefy spadkowej natomiast Revo dzięki wygranej umocniło się na drugiej pozycji w tabeli II ligi B.

II LIGA C

IBM BTO – Platinet 2:0

Kolejna wygrana IBM BTO

Walczący o awans Platinet musiał to spotkanie wygrać, by ze spokojem patrzyć na poczynania rywali w kolejnych spotkaniach wtorkowego wieczoru na obiekcie J&J Skotniki. Tak się jednak nie stało – drużyna IBM BTO okazała się być zaporą nie do przejścia. W pierwszej połowie obserwowaliśmy tylko jedno trafienie. Tuż przed gwizdkiem kończącym tą cześć spotkania, do siatki rywali trafił Branko Horvath. Druga odsłona również przyniosła nam tylko jedną zdobycz bramkową, która i tym razem padła łupem zawodników IBM - na listę strzelców wpisał się wyróżniający w tym spotkaniu Szymon Śmietana.

Probud – Gazownicy Krakowscy 3-2

Męczarnie lidera

Biali przystąpili do tego spotkania bez kilku kluczowych graczy, co miało bezpośrednie przełożenie na poczynania boiskowe. Gazownicy grając swój tradycyjny futbol prowadzili do przerwy jedną bramką. Dopiero w drugiej odsłonie, Probud skutecznie sforsował zasieki obronne rywali i wbił Granatowym dwie bramki. Następnie do głosu doszli doświadczeni zawodnicy Gazowników doprowadzając do remisu. Jednak ostatnie słowo należało do lidera II Ligi C – Andrii Pischevkyi zdecydował się na uderzenie futbolówki z dystansu, a ta zatrzepotała w okienku bramki rywali. Gol stadiony świata!

Biprotech – LGBS 1:1

Bez rozstrzygnięcia

Spotkanie tych dwóch ekip całkowicie odzwierciedlało ich ligowe położenie. Obie drużyny sąsiadują w tabeli, co było widać w poczynaniach boiskowych. Ciężko było wyróżnić stronę dominującą. Zarówno Biprotech jak i LGBS mieli kilka groźnych okazji, lecz zawodziła skuteczność bądź też refleksem wykazywali się bramkarze przeciwników. W lepszych na strojach na przerwę schodzili Granatowi, gdyż prowadzili jednym oczkiem. Biprotech wyrównał w drugiej połowie i podział punktów stał się faktem.

Atal – Food Care 3:5

Hat-trick Ślazyka

Najlepszy snajper czarnych po raz kolejny nie zawiódł i zapewnił swojej ekipie trzy cenne punkty. Do przerwy Food Care prowadził dwoma trafieniami, choć trzeba przyznać, że mogłoby być ich więcej gdyby zawodnicy poprawili swoją skuteczność. Tak też się stało w drugiej odsłonie. W końcu obudził się zespół Atalu i w tej części spotkania był równorzędnym rywalem dla ekipy w czarnych koszulkach. Food Care wciąż zamyka tabelę, lecz utrzymanie w tej klasie rozgrywkowej wciąż jest realne - warunkiem koniecznym jest podtrzymanie aktualnej formy i wygrana kolejnych spotkań.

Krak–Akcesoria – Przedszkole Fair Play 2:6

Dobrego złe początki

Zawodnicy w czarnych koszulkach oblali kolejny ważny test, przez co ich szanse na awans do wyższej klasy rozgrywkowej znacznie się obniżyły. Krak–Akcesoria bardzo dobrze weszło w to spotkanie, szybko zdobywając dwubramkową przewagę. Nagle, sytuacja na boisku odmieniła się o 180 stopni. Przedszkole ruszyło do ofensywy, doprowadzając jeszcze przed przerwą do remisu. Druga połowa to całkowita dominacja Błękitnych i cztery strzelone bramki. Czarni również mieli kilka wybornych okazji, lecz ewidentnie brakowało im szczęścia.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie