Medicina/Bikershop mistrzem Biznes Ligi!

KRAKSPORT EXTRAKLASA

ICAR – MASTERCOMPO 4:1

Niespodzianka na początek

Pierwszy mecz wieczoru i od razu niespodzianka miała miejsce w Kraksport Ekstraklasie. Szósty w tabeli iCar pokonał pewnie i wysoko wicelidera, jednak Mastercompo zagrało praktycznie bez zmian i bez swoich najważniejszych zawodników. ICar rozpoczął lepiej, od początku przejął inicjatywę stwarzając sobie dogodne sytuacje ale to zespół Mastercompo strzelił pierwszą bramkę. Wyraźnie podrażnieni taksówkarze szybko odpowiedzieli dwoma trafieniami przed przerwą. Po zmianie stron strzelali już tylko zawodnicy w żółtych koszulkach, wicelider próbując odrobić stratę z pierwszej połowy dochodził do sytuacji, z których jedna zakończyła się strzałem w poprzeczkę a w kolejnej świetnie bronił bramkarz przeciwników. ICar nie zamierzał skupiać się tylko na obronie, jeden z ataków zakończył się bramką ustalającą wynik spotkania na 4:1.

KRAKÓW AIRPORT TAXI – J&J SKOTNIKI 7:3

Rozpędzeni taksówkarze zdemolowali rywala

Spotkanie drużyn sąsiadujących ze sobą w samym dole tabeli przyniosło drugie zwycięstwo Kraków Airport Taxi. Początek spotkania to atak gospodarzy obiektu zakończony strzałem w poprzeczke, niewykorzystana sytuacja się zemściła i taksówkarze wyszli na prowadzenie, kolejny atak J&J znowu przyniósł strzał w poprzeczke i kolejnego gola dla rywali w odpowiedzi. Przed zmianą stron zawodnicy w białych koszulkach podwyższyli prowadzenie, nie tracąc przy tym żadnej bramki. Po przerwie konsekwentnie swoją przewagę powiększał zespół taksówkarzy, Błękitnych stać było tylko na odpowiedź w postaci dwóch bramek na osłodzenie kolejnej porażki. Bardzo ważne trzy punkty w kontekście walki o utrzymanie zdobył zespół Kraków Airport Taxi.

MC STONE – ELEKTROWNIA SKAWINA 3:3

Wyrównane widowisko

W meczu trzeciej Skawiny z trzecim od końca zespołem MC Stone każdy z zespołów strzelił po trzy bramki i musiał zadowolić się z jednego punktu. Lepiej spotkanie rozpoczął zespół skazywany w tym meczu na porażkę, bramka z główki pozwalała wyjść na jednobramkowe prowadzenie. Elektrownia wyraźnie podrażniona szybko odpowiedziała i doprowadziła do remisu. Mc Stone w tym czasie zmarnował dwie doskonałe sytuacje, bohaterem ostatnich minut pierwszej połowy był Paweł Słonina, który najpierw obił poprzeczkę po indywidualnej akcji, w kolejnej okazji już się nie pomylił i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Po zmianie stron Elektrownia wzięła się do odrabiania strat rozpoczynając od strzelenia bramki wyrównującej z dystansu by później stracić gola po rzucie karnym, w którym dopiero po dobitce trafił Paweł Słonina. Zawodnicy w żółtych strojach wzięli się w garść i doprowadzili do wyrównania. Efektem zaciętego pojedynku był podział punktów, który nie zadowala żadnej z drużyn.

AUTO-GUM – ERNST&YOUNG 8:4

Pewne trzy punkty i awans na podium

Bardzo ciekawie zapowiadający się pojedynek nie zawiódł, padło mnóstwo bramek którymi można by obdzielić nie jedno spotkanie. Piąty Ernst nie sprostał jednak wyżej plasowanemu rywalowi, który w tym spotkaniu był nie do zatrzymania. Swobodnie grający zawodnicy Auto-Gumu z minuty na minutę podwyższali prowadzenie, a najlepszy na boisku Daniel Suchan strzelił aż cztery bramki czyli połowę z trafień uzyskanych przez jego drużynę. Auto-Gum dzięki zwycięstwu awansował na trzecie miejsce w tabeli i choć do drugiej pozycji strata wydaje się zbyt duża to zawodnicy w czarnych koszulkach będą walczyć do końca licząc na kolejne potknięcie Mastercompo co będzie tym łatwiejsze ponieważ ich przeciwnikiem będzie nowo upieczony Mistrz Ekstraklasy.

FIDELTRONIK – MEDICINA/BIKERSHOP 0:4

Czwórka nowego Mistrza!

Na zakończenie dzisiejszych extraklasowych zmagań lider podejmował siódmy w tabeli Fideltronik. Medicina aby już dzisiaj świętować mistrzostwo musiała wygrać i tak też się stało, mający nadzieję na sprawienie niespodzianki Fideltronik nie potrafił sprostać świetnie i równo grającemu liderowi. Zawodnicy w białych koszulkach po strzeleniu pierwszej bramki wyraźnie się rozkręcili i po skromnym prowadzeniu w pierwszej części spotkania po zmianie stron bramki padały jak na zawołanie. Duet Kozieł i Kwater strzelił cztery bramki czyli wszystkie jakie Medicina uzyskała w tym dniu. Dzięki zwycięstwu zawodnicy w białych koszulkach z kompletem punktów w piętnastu spotkaniach mogli już dziś świętować tytuł Mistrzowski oblewając sukces szampanem. Gratulujemy!

YESSPORT I LIGA A

A.S.A. - Lorenz 3:9

Lorenz mknie po medal...

Spotkanie niespodziewanie lepiej rozpoczęła A.S.A., gdy gola strzałem z "dużego palca" zdobył Paweł Matera. Później rozwój wydarzeń na boisku wyglądał już tylko z minuty na minutę gorzej dla graczy w granatowych strojach. Lorenz szybko rozwinął skrzydła, grał ładnie dla oka, zdobywając kolejne gole. A.S.A. przebudziła się dopiero w drugiej odsłonie, ale wtedy losu meczu były już rozstrzygnięte. Lorenz wygrał kolejne spotkanie w imponującym stylu, ale by marzyć o wygraniu ligi musi liczyć na potknięcie RMF Maxxx.

Vsoft - Especto 1:9

Jak walec...

Zamiast zapowiadanego zaciętego meczu, którego stawką było trzecie miejsce w tabeli, oglądaliśmy grę do jednej bramki. Especto z wielkim animuszem rozpoczęło mecz i do ostatniej minuty nie zamierzało zwalniać. Trudno nie odnieść wrażenia, że Vsoft przeszedł obok meczu. Z zawodników w żółto-czarnych strojach zeszło powietrze i stanowili jedynie tło dla aktywnych graczy Especto. Wygląda na to, że jeden mecz może obrócić wniwecz trud całego sezonu graczy Vsoft.

Bank BPH - State Street II 2:4

Ciekawe spotkanie

Interesujący pojedynek zafundowali nam bankowcy i finansiści. Pierwsza odsłona zakończyła się remisem 1:1 , natomiast druga lepiej ułożyła się dla ekipy State Street. Pomarańczowi wyszli na prowadzenie 3:1, ale bankowcy się nie poddali, a gola Macieja Podsiadło dał im dodatkową nadzieję. W ostatniej minucie wynik ustalił jednak Michał Surma i kolejna porażka Banku BPH stała się faktem. Tym razem jednak po w miarę wyrównanym spotkaniu. Dla State Street był to kolejny ważny komplet punktów. Pomarańczowi pozostają w rywalizacji o trzecie miejsce na podium.

Alior Bank - ProEko 4:2

Mecz o "sześć punktów"

Gdy mierzą się ze sobą bezpośredni sąsiedzi w tabeli, a w dodatku jeden z nich znajduje się w strefie spadkowej to musi oznaczać zaciętą rywalizację Tak też było w przypadku tego meczu. Alior by realnie myśleć o utrzymaniu musiał ten mecz wygrać i tak zrobił, ale do triumfu podążał wyboistą drogą, jako że w drugiej odsłonie ProEko wyszło na prowadzenie 2:1. To jednak nie podłamało bankowców, którzy ostro ruszyli do ataku, najpierw wyrównali a następnie zadali dwa decydujące ciosy. ProEko również miało swoje okazje w ostatnich minutach, ale świetnie w bramce spisywał się Sylwester Kądziołka.

Biesiada z "Hudym Smalcem" - RMF Maxxx 2:9

Maxxxymalna koncentracja...

Który to już raz RMF Maxxx świetnie otwiera swój mecz? Tym razem ofiarą dobrej gry "Maksa" od pierwszych minut padli biesiadnicy, którzy bardzo szybko stracili nadzieję na dobry wynik w tym spotkaniu. Wysoki pressing radiowców na całym boisku dał wymierny efekt w postaci prowadzenia 4:0 w pierwszej połowie. Druga część gry nie była już tak efektowna w wykonaniu RMFu, ale to wciąż oni pozostali na sporym "plusie", wygrywając ostatecznie 9:2. Ojcem zwycięstwa został rozgrywający bardzo dobre zawody Michał Szczepański.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie