Komentarze do piątkowych spotkań...
Sappi - Kolporter II 6:5
Pojedynek snajperów
Dużo goli, akcja za akcję, piękne trafienia. Sappi z Kolporterem stworzyły widowisko, którego szybko nie zapomnimy. Od początku to gospodarze narzucili rywalowi swój styl gry i pomimo małych komplikacji udało im się sięgnąć po 3 punkty. Ozdobą spotkania była strzelecka rywalizacja Jakuba Ździebki z Januszem Dziadułą. Zwycięsko z tego pojedynku wyszedł ten pierwszy, który zanotował jedno trafienie więcej. Sappi również o jednego gola okazało się lepsze od Kolportera i pozostaje w grze o utrzymanie.
Korporaci - Platinet 1:6
Mistrzowski Platinet
Na mecz z Korporatami goście mieli jasno sprecyzowany cel - wygrać i świętować mistrzostwo. Zadanie wykonali w świetnym stylu, nie dając rywalowi nawet pomarzyć o korzystnym rezultacie. Cała mistrzowska ekipa zasłużyła na pochwały, ale fantastyczna postawa Michała Ury i Mariusza Ożóga nie może zostać nie zauważona. Ten pierwszy już po raz raz wtóry udowodnił, że jest bramkarzem najwyższej klasy, a ten drugi świetnie wywiązał się z roli snajpera i swoimi trafieniami przesądził o zwycięstwie. Po końcowym gwizdku radości nie było końca. Platinet najlepszą drużyną II Ligi D!
Kraksport/Polwar - Deutsche Bank 3:7
Zareagowali pozytywnie
To nie był udany wieczór dla zawodników gospodarzy. Podrażniony zeszłotygodniową porażką z Korporatami Deutsche Bank zagrał świetne zawody i jak najbardziej zasłużenie wygrał. Zwycięstwo z tak wymagającym rywalem jak Kraksport/Polwar pozwoli drużynie na nowo uwierzyć, że sprawa awansu jest jeszcze otwarta. Goście imponowali wszechstronnością w rozegraniu, ale mając takich zawodników można oczekiwać, że będą oni w stanie zaprezentować coś "ekstra". Trio: Łuczak - Stolarz - Gręda robiło z defensywą rywala co chciało i 7 strzelonych goli dziwić nie może.
Cisco - Lanster 4:1
Spokój Cisco
Od pierwszego gwizdka sędziego to Cisco było zespołem lepszym i kontrolowało przebieg spotkania przez pełne 40 minut. Szybko na 1:0 trafił Radovan Pavelko, a po błędzie bramkarza i strzale Przemysława Taraska było już 2:0. Lanster próbował wrócić do gry i za sprawą Jarosława Bielacha złapał kontakt, ale to było wszystko na co było stać gości tego wieczora. Po zmianie stron przewaga Cisco jeszcze się uwidoczniła, a kolejne trafienia Pavelki i Taraska ustaliły wynik na 4:1.
Poltynk - EC Engineering 3:1
Zrobili co do nich należało
Walczący o awans Poltynk nie miał problemów z rywalem i odniósł ważne zwycięstwo. Od pierwszych minut ton grze nadawał faworyt i to on był w tym starciu stroną dyktującą warunki. Nie oznacza to jednak, że goście przeszli obok tego spotkania obojętnie. Starali się oni odgryzać, ale skuteczność nie była tego wieczora ich mocną stroną. Jedynego gola udało się zdobyć dopiero w ostatniej akcji meczu, kiedy to Maciej Golmento zagrał piłkę do Michała Fijołka, który pewnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzowi. Poltynk zrobił swoje i z wielkim napięciem czeka na kolejne starcie. Strata punktów może oznaczać koniec marzeń o I Lidze...