II LIGA B
Somfy – Keller 4:0
Na zero z tyłu
Nie ma już śladu po inauguracyjnej porażce w szeregach Somfy. Beniaminek wysnuł odpowiednie wnioski i pewnie pokonał Keller. Wynik szybko otworzył Sebastian Wiktor, a jeszcze przed przerwą przewagę powiększył Paweł Karakuszka. Druga odsłona należała w pełni do Michała Burzeja. Zawodnik ten dwukrotnie pokonał Bartłomieja Frączka i tym samym ustalił rezultat wtorkowej potyczki. Dodając do tego czyste kontro Patryka Wronkowskiego wydaję się, że team Jarosława Stysiała tego lata będzie przeciwnikiem trudnym dla każdego.
TTEC – Sterling 3:7
Nowy lider
Ciekawe widowisko stworzyły dwa doświadczone zespoły. Pierwsza połowa zakończyła się bramkowym remisem, a na szybkie gole Mohanda Elagozy i Murada Gojayeva odpowiedzieli bezbłędnie Matthew Bilton i Bartłomiej Grzyb. Druga odsłona należała już w pełni do Sterlinga, który skrupulatnie powiększał przewagę. Obok wspominanego wyżej duetu z dobrej strony pokazał się zdobywca dwóch goli Mateusz Szewczyk, a wybornymi asystami popisał się Oleh Shchur. Tym samym Sterling potwierdza medalowe aspirację i zostaje nowym liderem tabeli. Oby tak dalej!
KRK Lions – Onwelo 4:2
Beniaminek nie zwalnia tempa
Wybornie tego lata spisują się zawodnicy KRK Lions. Beniaminek nie zwalnia tempa i odniósł drugie zwycięstwo, pokonując tym razem zawsze groźne Onwelo. Pierwsza połowa zakończyła się bramkowym remisem, a strzał Wojciecha Burchela zripostował Gido Smid. „Pomarańczowi” do pełnej puli przybliżyli się po zmianie stron za sprawą wspominanego wyżej Burchela, jednak w ostatnim kwadransie trafiał już tylko team Martina Nijboera. Dwa gole Mariusza Bulandy i strzał Armenty JJ w pełni potwierdziły, kto opuści obiekt przy Dekerta bogatszy o pełną pulę.
Krakowscy Barmani – IBM SWG 3:1
Wyciągnęli wnioski
Na właściwe tory powrócili Krakowscy Barmani, którzy pokonali doświadczone IBM SWG. Takiego obrotu spraw nie zapowiadały pierwsze minuty, w których to „Niebieskich” na prowadzenie wyprowadził Jakub Bąk. Rywale jeszcze przed przerwą nie tylko wyrównali za sprawą Bartłomieja Włodka, ale i poszli za ciosem kiedy to futbolówkę do siatki skierował Michał Bidas. Po zmianie stron oglądaliśmy tylko jedno trafienie, a wynik ustalił Dawid Sokołowski.
BWI Group – FedEx 1:2
Przełamanie!
Upragnione przełamanie wywalczył we wtorkowy wieczór FedEx. Triumf ten jednak rodził się w bólach, a bardzo długo na tablicy wyników utrzymywał się rezultat bezbramkowy. Przemysław Siwek skapitulował dopiero po pół godzinie walki, a rezultat otworzył Mikołaj Podmokły. „Biało-Fioletowi” szybko powiększyli zaliczkę za sprawą niezawodnego kapitana – Radosława Samborskiego. Nadzieję na chociażby remis w szeregach BWI Group przywrócił Mateusz Ślusarczyk, lecz by doprowadzić do wyrównania zabrakło już czasu.
III LIGA A
EC Engineering – PGE Energia Ciepła 2:1
Zabrakło czasu
W meczu dwóch powracających ekip górą EC Engineering. Team Kamila Dzikowskiego długo szukał okazji do otwarcia wyniku, a sztuka ta udała się tuż przed przerwą, gdy futbolówkę do siatki skierował Dominik Wilczek. PGE Energia Ciepła próbowała wyrównać, jednak brak skuteczności skarcił bezlitośnie Tomasz Rozum. „Granatowi” dopięli swego w końcówce, ale trafienie Pawła Opoki okazało się zbyt małym kalibrem, by wyszarpać chociażby „oczko”.
Corgi.pro Team – Herbalife 3:0
Kapitan z hattrickiem!
Fenomenalnie letni sezon rozpoczęło Corgi.pro Team. Doświadczona drużyna pewnie pokonała Herbalife, a prym w ofensywnych poczynaniach wiódł niezawodny kapitan – Krzysztof Organek. Zawodnik ten nie tylko szybko otworzył wynik potyczki, ale i po przerwie najpierw „dorzucił” drugie trafienie, a potem skompletował hattricka. Strzeleckie popisy w połączeniu z czystym kontem Mateusza Szota zapewnić musiały „Biało-Czarnym” bezcenne trzy punkty!
PKO Bank Polski – Jacobs 8:1
Dobre złego początki
Kiedy w 10 minucie po pechowej interwencji Jarosława Kraula na skromne prowadzenie wyszedł Jacobs wydawało się, że „Niebiescy” zgarnąć mogą pełną pulę. Były to jednak tylko dobre złego początki, a PKO Bank Polski nie tylko szybko wyrównał stan boju, ale i skrupulatnie powiększał przewagę. Winy dwoma bramkami „odkupił” wspominany wyżej Kraul, a hattricka skompletował Piotr Piasny. Trzy asysty w połączeniu z dwoma trafieniami zapewniły zaś tytuł MVP potyczki Kamilowi Rugale, a wszystko to razem sprawiło, że „Bankowcy” zostali pierwszym liderem letniej tabeli!
Panattoni – Grass Valley 2:3
Rozstrzygnęli po przerwie
Sporo emocji przyniosło spotkanie dwóch marzących o miejscu w czołówce zespołów. Jako pierwsze na prowadzenie wyszło Panattoni, a gol Jakuba Pozłótki dawał nadzieję na zgarnięcie pełnej puli. Właściwe wnioski wysnuło Grass Valley. Spora w tym zasługa Norberta Bierówki, który jeszcze przed przerwą wyrównał stan potyczki, a potem „dołożył” drugie trafienie. W końcówce rozmiary porażki zniwelował jeszcze Jakub Wójcik, jednak to team Grzegorza Koniecznego mógł się cieszyć ze zgarnięcia pełnej puli!
Arc Consulting – Verisk 1:6
Bezlitośni
Od sporego falstartu letni sezon rozpoczyna Arc Consulting. Były II Ligowiec wysoko uległ Veriskowi, już do przerwy przegrywając 0:3. W pierwszej odsłonie kapitalnie spisał się strzelec dwóch goli Mateusz Błasik, po zmianie stron zaś w szeregach „Niebieskich” imponowali Szymon Duraj i Rafał Kołodziejczyk. W końcówce dla pokonanych honorowo trafił zaś Radosław Waś, a wykończenie to daję nadzieję na przełamanie przeciwko Panattoni.