Potknięcie Lorenza, iCar o krok od utrzymania...

KRAKSPORT EXTRAKLASA

Fideltronik - Ernst&Young 5:0

walkower bez punktów ujemnych

Mastercompo - Medicina/Bikershop 2:4

"Szału" nie było

Po rewelacyjnym starciu obu ekip w pierwszej rundzie i tym razem spodziewaliśmy się spotkania na bardzo dobrym poziomie. Tak się jednak nie stało. Dużo było z obydwu stron niedokładności i strat, przez co gra była mocno szarpana. Dopiero w końcówce spotkania rywalizacja się zaostrzyła. Przy stanie 2:3 doszło do kontrowersji pod bramką Mediciny. Sędzia nie zauważył jednak faulu w starciu będącego przy piłce Kuźmy z Kwaterem, a w odpowiedzi Bizoń skierował futbolówkę do pustej bramki. To nie zniechęciło rozjuszonego Mastercompo. W ostatniej akcji meczu w fantastyczny sposób strzał Frasika obronił jednak Augusytyn. W ten sposób Medicina zachowała status drużyny niepokonanej.

J&J Skotniki - Elektrownia Skawina 2:7

Bez złudzeń

Elektrownia Skawina nie rezygnuje z walki o podium Extraklasy. Tym razem "seledynowi" pokonali starych znajomych, czyli J&J Skotniki. Zwycięstwo nad zdegradowaną drużyną w błękitnych strojach, ani przez moment nie podlegało wątpliwości. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Elektrowni 2:0, a druga odsłona przyniosła jeszcze powiększenie wypracowanej przewagi. Wobec zwycięstwa Auto-gum, Elektrownia nadal utrzymuje minimalną stratę do oponiarzy i zachowuje realne szanse na odrobienie straty.

iCar - Mc Stone 2:1

iCar bliski utrzymania, Mc Stone nad przepaścią

Spotkanie o niebagatelnym znaczeniu dla rywalizacji o utrzymanie w lidze miało bardzo wyrównany przebieg. Pierwsza połowa przebiegła pod dyktando zawodników iCar, ale Ci nie mogli złamać dobrze dysponowanego bramkarza Mc Stone. Udało im się to dopiero w drugiej odsłonie. Najpierw kontratak wykorzystał Fryderyk Ogórek, a następnie prowadzenie podwyższył strzałem z rzutu wolnego Dawid Wrzodek. Mc Stone odpowiedziało kilkoma atakami. Nadzieję na odrobienie strat dało atomowe uderzenie Pawła Bruda, ale taksówkarze nie dali sobie wbić w tym dniu więcej goli.

Kraków Airport Taxi - Auto-Gum 4:6

Wielka ambicja nie wystarczyła

Z jednej strony kolejny popis Daniela Suchana, autora pięciu goli, z drugiej, godna wielkich pochwał postawa graczy Kraków Airport Taxi, którzy nie poddali się przy stanie 0:5, powstali z kolan i w końcówce doprowadzili do stanu 4:5. Na ich nieszczęście, w końcówce ponownie obudził się... Suchan, dobijając rywala piątym trafieniem. Tak można by w kilku słowach opisać ten mecz, który zapowiadał się jako mało ciekawy pojedynek spadkowicza z walczącym o podium Auto- Gumem, a okazał się być bardzo ciekawym starciem z emocjami do ostatnich sekund.

YESSPORT I LIGA A

BIESIADA Z „HUDYM SMALCEM" – BANK BPH 6:0

Biesiada robi kolejny krok w kontekście walki o utrzymanie

Na rozpoczęcie zmagań w I lidze A spotkały się drużyny walczące o utrzymanie, „czerwona latarnia" czyli Bank BPH grał z trzecią od końca Biesiadą. Zdecydowanie lepiej wystartowała Biesiada, najpierw strzał w poprzeczkę, który mógł wystraszyć rywala, ale później było już zdecydowanie lepiej jeśli chodzi o celność i bramkarz przeciwników musiał aż cztery razy wyciągać piłkę z bramki przed zmianą stron. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, Biesiada spokojnie broniła wyniku nie dając sobie wbić żadnej bramki, przy nieskutecznych staraniach Banku to Biesiada strzeliła kolejne dwie bramki odnosząc bardzo ważne zwycięstwo w kontekście walki o utrzymanie. Bankowcy aby zachować szanse na ligowy byt muszą zdobyć komplet punktów licząc na potknięcia rywali.

ALIOR BANK – STATE STREET II 4:2

Decydujący hat-trick Łuczaka

W drugim dzisiejszym meczu zaprezentowały się drużyny ze środkowej części tabeli, chociaż Alior musiał teoretycznie martwić się o ligowy byt, zwycięstwem udowodnił, że miejsce w pierwszej lidze po prostu się mu należy. Złe dobrego początki chciałoby się powiedzieć, to State Street jako pierwszy strzelił bramkę z rzutu wolnego ale Alior nie zamierzał się poddawać i doprowadził do wyrównania jeszcze przed zmianą stron. Po przerwie wspaniałą asystą popisał się bramkarz Bankowców rzucając celnie piłkę do kolegi przez całe boisko, któremu nie pozostało nic innego jak strzelić bramkę. Alior nie zamierzał bronić wyniku i idąc za ciosem podwyższył na 3:1. Gdy wydawało się, że w spotkaniu już nic się nie wydarzy Pomarańczowi zdobyli bramkę kontaktową i zrobiło się bardzo nerwowo, sporo fauli i mnóstwo pretensji do sędziego z obydwóch stron. Lepiej w tym zamieszaniu poradzili sobie zawodnicy w bordowych strojach strzelając czwartą bramkę tym razem z rzutu wolnego zapewniając sobie tym samym dogodną pozycję w walce o utrzymanie.

PROEKO – LORENZ 2:2

Lorenz zachowuje szanse na mistrzostwo

Spotkanie wicelidera czyli zespołu Lorenz z drużyną ProEko muszącą martwić się jeszcze o utrzymanie zakończyło się niespodziewanym podziałem punktów. Ku zaskoczeniu wszystkich to zawodnicy w zielonych strojach wyszli na prowadzenie już w piątej minucie, wyraźnie podrażniony Lorenz przejął inicjatywę i naciskając rywala próbował odrobić stratę, do przerwy jednak nic z tego nie wyniknęło. Po zmianie stron Lorenz wyraźnie się spieszył, ale w tym pośpiechu zapomniał o obronie co skrzętnie wykorzystało ProEko strzelając bramkę na 2:0. Od tej pory Lorenz dyktował warunki meczu, najpierw strzał w poprzeczkę pokazał że Czerwoni jeszcze się nie poddali, zaraz potem udało się strzelić bramkę kontaktową a później bardzo ważne trafienie zanotował Wątor, ratując jeden punkt. Remis sprawił, że Lorenz zachował jeszcze szanse na zdobycie mistrzostwa, które jednak przez stratę dwóch oczek zdecydowanie zmalały, natomiast dla ProEko oznacza to pewnie utrzymanie – i wilk „syty" i owca cała chciałoby się powiedzieć.

VSOFT – RMF MAXXX 1:7

RMF Maxxx na ostatniej prostej do tytułu

Zdecydowanie najciekawiej zapowiadające się dzisiaj spotkanie okazało się jednostronnym widowiskiem, w którym RMF przeważał budując swoją przewagę z minuty na minutę. Mecz lepiej od początku rozpoczęli Radiowcy, bramka Tazbira otworzyła wynik spotkania, później koledzy strzelili kolejne dwie i Maxxx prowadził już trzema bramkami. Pełna kontrola spotkania zarówno w ofensywie jak i w defensywie zdecydowanie lepszego zespołu na boisku pozwoliła zachować czyste konto do przerwy. Po zmianie stron VSoft za sprawą Sadowskiego zdobył bramkę dającą nadzieję na uzyskanie dobrego wyniku, jednak to zespół RMF Maxxx nadal dyktował warunki strzelając kolejne bramki i przy sporym udziale rozgrywającego dziś świetne zawody Rzadkowskiego zdołał wygrać różnicą aż sześciu bramek. Dzięki porażce wicelidera RMF zwiększył zdecydowanie swoje szanse na tytuł mistrzowski, który może rozstrzygnąć się już za tydzień.

A.S.A – ESPECTO 3:3

Outsider urywa punkty faworytowi

Na zakończenie dzisiejszych zmagań z I ligą A przedostatni zespół A.S.A podejmował trzecie w tabeli Especto. Wydawało się że faworyt jest tylko jeden i to drużyna zajmujące miejsce na pudle będzie dyktowała warunki i tak też się rozpoczęło za sprawą Piskorza, który otworzył wynik spotkania, ale zbytnie rozluźnienie spowodowało, że przeciwnicy za sprawą Lipińskiego wyrównali. Ładny mecz, obfitujący w sytuacje na zmianę dla każdej z drużyn, nie przyniósł jednak bramek przed przerwą. Druga część spotkania lepiej znowu rozpoczęła się dla Especto, bramka na 2:1 podrażniła rywala, który za sprawą pięknego trafienia w same okienko najlepszego dzisiaj Matery doprowadził do wyrównania. Znowu Especto po bramce samobójczej po strzale Piskorza wyszło na prowadzenie i znowu A.S.A dzięki bramce Matery doprowadziła do wyrównania. Zakończyło się sprawiedliwym podziałem punktów, który nie zadowala żadnej z drużyn.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie