Sensacyjna środa, koniec wspaniałej serii...

Kraksport Extraklasa

PKP Cargo – Medicina/Bikershop 6:4

Zębala na piątkę – przebudzenie w drugiej połowie

Spotkanie rozpoczęło się tak jak wszyscy się spodziewali – Medicina przycisnęła rywala i nie długo trzeba było czekać na kolejne bramki, obejmując wysokie prowadzenie zawodnicy w białych koszulkach grali pewnie ustrzegając się błędów, bezbronny rywal nie potrafił postawić się świetnie grającemu faworytowi. PKP ograniczając się do kontr za sprawą Goduli przed przerwą zdobyło jedną bramkę. Jak przystało na PKP bardzo długo musieli się rozpędzać zawodnicy tego zespołu i dopiero druga połowa była w ich wykonaniu wyśmienita, przewaga z pierwszej połowy Mediciny bardzo szybko stopniała. Zębala urządził sobie pokaz strzelecki, wrzucił piąty bieg i wbijał rywalowi gola za golem zaś jego licznik zatrzymał się na pięciu trafieniach – dzięki wspaniałej postawie Zębali sensacja stała się faktem i ostatni zespół, który dotąd nie zgromadził żadnego punktu wygrał ze zdecydowanym faworytem.

FIDELTRONIK – Elektrownia Skawina 2:2

Lider ratuje remis

Zajmujący po trzech kolejkach piąte miejsce Fideltronik podejmował lidera tabeli i rewelację obecnego sezonu, wzmocnioną kilkoma zawodnikami Elektrownię. Znając wynik poprzedniego meczu Elektrownia wygrywając mogła odjechać swojemu bezpośredniemu rywalowi do mistrzowskiego tytułu – Medicinie, czego jednak nie uczyniła po tym jak zatrzymał ją Fideltronik. Od początku Elektrownia uzyskała dużą przewagę optyczną, atak za atakiem sunął na bramkę rywala ale niespodziewanie to Fideltronik za sprawą Podoleckiego wyszedł na prowadzenie. Zawodnicy w żółtych strojach zdołali wyrównać dopiero na początku drugiej części spotkania męcząc się niemiłosiernie z rywalem. Gdy wydawało się, że to Skawina wyjdzie na prowadzenie do głosu doszedł Fideltronik i po dwójkowej akcji Podoleckiego ze Struną ten drugi wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Jak na lidera przystało Elektrownia nie zamierzała się poddawać i uratowała remis w końcowych fragmentach meczu – kolejna sensacja była bardzo blisko ale Skawina obroniła się dzięki czemu stała się samodzielnym liderem Ekstraklasy.

iCar – iCar III 4:1

Matyjewicz zwycięzcą derbów

Trzecie dzisiaj spotkanie to kolejny emocjonujący pojedynek, bardziej doświadczony iCar zajmujący dopiero przedostatnią lokatę długo męczył się z „kolegami", którzy są beniaminkiem rozgrywek. Po wyrównanej pierwszej połowie, która zakończyła się wynikiem remisowym 1:1, dopiero druga przyniosła rozstrzygnięcie. To że derby rządzą się swoimi prawami potwierdziło się tylko w początkowej fazie meczu, po zmianie stron bowiem bardziej doświadczeni w extraklasowych bojach zawodnicy w żółtych strojach pokazali swoją wyższość, niemrawy w pierwszej części Matyjewicz strzelając trzy bramki dał swojemu zespołowi trzy punkty a sam mógł się pochwalić klasycznym hat-trickiem. O tym, że derby zakończyły się takim wynikiem zdecydowało głównie doświadczenie, iCar III pokazał jednak, że potrafi grać w piłkę i trzeba będzie się z nim liczyć.

Mastercompo – RMF Maxxx 2:1

Mastercompo sprawcą kolejnej niespodzianki

Sporo emocji, sporo sytuacji, niesamowicie zacięte spotkanie – tak w skrócie można określić ten pojedynek trzeciego po trzech kolejkach RMF z siódmym Mastercompo. Pierwsza bezbramkowa połowa przyniosła mnóstwo sytuacji strzeleckich zarówno z jednej jak i z drugiej strony ale najlepiej zagrały formacje obronne co skutkowało wynikiem 0:0 do przerwy. Po zmianie stron zespoły musiały się otworzyć aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, zawodnicy w białych strojach zaryzykowali stawiając wszystko na jedną kartę zapominając trochę o obronie za co zostali skarceni i Mastercompo objęło prowadzenie. Rzucając się do odrabiania strat radiowcy popełnili te same błędy dzięki czemu Mastercompo dołożyło drugie trafienie. RMF Maxxx grając w przewadze za sprawą Kościółka zdobył bramkę kontaktową, która jednak w ostatecznym rozrachunku nic nie wniosła. Najciekawsze dzisiaj spotkanie zakończyło się niespodziewaną porażką ambitnych i nie mających szczęścia Radiowców.

ABB – Hostel Deco/Mc Stone 4:5

Bramka za bramkę, huśtawka nastrojów w końcówce

Na zakończenie dzisiejszych zmagań z Ekstraklasą będący ostatnio w wyśmienitej formie Mc Stone podejmował ABB okupujący dolną część tabeli. Kuriozalna bramka otworzyła wynik spotkania, po błędzie brakarza Hostel uzyskali prowadzenie, ABB jednak nie zamierzało się poddawać i po bramce wyrównującej dołożyło kolejne trafienie tym razem po fatalnym błędzie obrońcy rywala. Gol za golem padał w dzisiejszym spotkaniu, żaden z zespołów nie potrafił uzyskać przewagi dającej spokój. Najciekawsze okazały się końcowe minuty spotkania, kiedy ABB prowadziło 4:3 pomylił się obrońca zawodników w białych strojach i wbił sobie bramkę samobójczą, kiedy Hostel zdobył kolejną bramkę, wychodząc tym samym na prowadzenie to ABB wywalczyło rzut karny ale Nawrot fatalnie przestrzelił. Czwarty Mc Stone dzięki zwycięstwu wywalczonemu w niesamowitych okolicznościach awansował na podium zrównując się z punktami z Mediciną, natomiast ABB przegrywając spadło na ostatnie miejsce w extraklasowej tabeli.

III Liga B

Jarwex – Selvita 5 : 0

Jarwex gromi w drugiej połowie

W pierwszym czwartkowym pojedynku naprzeciwko siebie stanęła drużyna Jarwexu oraz
Selvity. Pierwsza połowa to zdecydowana dominacja zielonych, ale nie doczekaliśmy się bramek. Tuż po zmianie stron Piotr Krawczyk przeprowadził indywidualną akcję, po której podał do kolegi z drużyny, a ten do pustej bramki skierował futbolówkę. To był początek pokazu skuteczności zielonych. Przed ostatnim gwizdkiem trafili jeszcze czterokrotnie i bez straty bramki, pewnie wygrali całe spotkanie.

OBI – Budimex 7 : 2

Dobra dyspozycja OBI. Hat-trick Osińskiego!

Początek spotkania to wyrównany pojedynek. Obraz gry nieco się zmienił gdy OBI w bardzo krótkim czasie zdobyła dwa gole. Od tej pory to czarni byli górą i po pierwszej połowie prowadzili już 4:0. Druga część spotkania to delikatna przewaga OBI z momentami lepszej gry Budimex-u. Żółci zdołali zdobyć co prawda dwie bramki, ale to za mało by pokonać czarnych. Najbardziej wartościowym zawodnikiem w tym spotkaniu był Karol Osiński, który zdobył 3 gole, a do tego dołożył jeszcze jedną asystę.

Colorex – Sterling Credit Managment 0 : 0

Czernik uratował zielonych. Wygrali remis!

Już początek spotkania pomiędzy Colorexem, a Sterlingiem wskazywał na pomarańczowych, jako faworytów. Grali oni zdecydowanie bardziej ofensywny futbol, jednak mieli problem ze skutecznym wykończeniem swoich akcji. Zarówno w pierwszej jak i drugiej połowie dominowali, ale nie potrafili znaleźć sposobu na świetnie dysponowanego w bramce zielonych – Konrada Czernika. To dzięki niemu Sterling mógł się cieszyć z pierwszego punktu.

Nokia – BAT 4 : 5

Popis Szalachy

Spotkanie pomiędzy tymi drużynami było bardzo zacięte.. Zaczęli granatowi – to oni otworzyli wynik spotkania, a po pierwszej połowie prowadzili już 3:1. W drugiej części meczu role się odwróciły. Nokia doszła do głosu i zaczęła odrabiać straty zdobywając gol za golem. Mimo wszystko to BAT ostatecznie okazał się górą w dużej mierze za sprawą Daniela Szalachy (2 gole, 2 asysty), który brał udział przy czterech bramkach.

FMCTI – Mota-Engil 2 : 1

FMCTI odbiera tytuł lidera w zaciętym meczu na szczycie!

FMCTI od pierwszego gwizdka rzucili się do ataków i to oni otworzyli wynik spotkania. Drużyna Mota-Engil nie ustępowała jednak w żadnym elemencie na boisku. To był mecz stojący na wysokim poziomie, obfitujący w ciekawe akcje i walkę, ale nie mogło być inaczej w meczu o tytuł lidera. Drugą połowę biali rozpoczęli od bramki wyrównującej co sprawiło, że spotkanie zrobiło się jeszcze bardziej interesujące. FMCTI zdobyło w końcówce piękną bramkę z rzutu wolnego tym samym ustalając wynik spotkania i zmieniając rywali na pierwszym miejscu w tabeli.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie