II LIGA C
AMARA – Stawy Zjednoczone 2:8
Dominacja po przerwie
Pierwsza połowa zakończyła się remisem (2:2) i nic nie wskazywało na to, że po zmianie stron Stawy Zjednoczone zdominują boiskowe wydarzenia. Bramki Mateusza Spolitakiewicza i Kuby Wiatrowskiego okazały się jedynymi golami AMARY. W drugiej części team Marcina Bąbały musiał podnosić się po kolejnych straconych bramkach. „Czteropak” ustrzelił Mateusz Jędrysiak, a po dublecie dorzucili Piotrek Węgrzyn i Sebastian Kozak. Wygrani utrzymują się na podium, mając najgroźniejszych rywali na wyciągnięcie ręki. AMARA zamyka ligowe zestawienie i wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w tej edycji.
RMF MAXX – Cisco 7:3
Starzy, dobrzy znajomi
RMF MAXX i Cisco – obie te ekipy mają długoletnią historię występów w Biznes Lidze, także w Extraklasie, gdzie wielokrotnie rywalizowali o medale. Teraz przyszło im się zmierzyć w II Lidze C. Lepiej ten mecz zaczęli „Biali”, ale na bramkę Michała Maziarki świetnie zareagowali „Radiowcy”, odrabiając straty z nawiązką. W drugiej połowie na dziesięć minut przed końcem kontakt złapał jeszcze Thomas Akpa, ale był to ostatni bramkowy akcent. O wygranej RMF MAXX przesądzili Michał Słonina, Kacper Ćwiklik i Grzesiek Ziobro, który skompletował hat-tricka.
EPAM – Chomik Gdów 0:0
Bez goli
Bezbramkowy remis – taki rezultat w Biznes Lidze zdarza się naprawdę rzadko. Zarówno EPAM, jak i Chomik Gdów nie znaleźli sposobu na rozmontowanie defensywy oponenta. Co prawda okazji bramkowych nie było zbyt wiele, ale jeśli już jakieś się pojawiały, na posterunku byli golkiperzy obu drużyn. „Czyste konta” zachowali Michał Zyguła (Chomik Gdów) i Eugene Kivatyski (EPAM). W tabeli team Bartka Zgłobickiego plasuje się w połowie stawki, a EPAM tuż pod kreską.
BNP Paribas – Kimberly-Clark 6:1
Strzelali tylko „Bankowcy”
W starciu BNP Paribas – Kimberly-Clark padło siedem bramek, a mecz zakończył się wygraną „Bankowców” 6:1. Co ciekawe to oni zdobyli wszystkie gole, bo jedyne trafienie dla „Niebieskich” padło po pechowej interwencji Dawida Fortuny. Do przerwy prowadzili 4:0, a po zmianie stron zadali kolejne dwa ciosy. Hat-tricka skompletował Patryk Niemczuk, dublet dorzucił Piotrek Knapik, a cegiełkę do zwycięstwa dołożył jeszcze Daniel Piskorz. Cała trójka korzystała z podań Patryka Izydorka, który tylko wczoraj miał na swoim koncie trzy asysty.
E-REMONTY – Zmączeni 10:3
Nie zwalniają tempa
Tempa nie zwalniają E-REMONTY. Tym razem o sile lidera II Ligi C na własnej skórze przekonali się gracze Zmączonych. Chcieli sprawić niespodziankę, ale rywal na niewiele im pozwolił. Rozmiary porażki w drugiej połowie zmniejszali: Bartek Gierczak, Dominik Mołek i Wiktor Książek. A „Niebieskich” do efektownej wygranej poprowadzili: Grzegorz Suszek (3), Miłosz Bigaj (2), Michał Kaznowski (2), Jacek Kusiak, Krzysiek Pogan i Grzegorz Frosik, który oprócz gola zanotował cztery asysty.
III LIGA D
Herbalife – SALESmanago 1:4
Mają to!
SALESmanago pokonuje Herbalife (4:1), wygrywając po raz pierwszy w Biznes Lidze. „Seledynowi” chwilę czekali na premierowe zwycięstwo, ale wczoraj po końcowym gwizdku sędziego mogli odetchnąć z ulgą. Do przerwy prowadzili 1:0, po bramce Kamila Przebindy. W drugiej połowie wyrównał Recep Yilman, dobijając niewykorzystany rzut karny przez Anthony’ego Schacherera. Błyskawicznie odpowiedział Krzysiek Swół, a szalę na korzyść SALESmanago przechylili: Tomek Lipiec i Krzysiek Swół.
PepsiCo – GBC 2:13
Nowy rok, stary GBC
Pięć meczów, pięć zwycięstw. GBC się nie zatrzymuje i pokonuje kolejną przeszkodę w drodze po mistrzostwo i awans do II Ligi. Tym razem „Różowe Pantery” rozbiły ostatni w tabeli PepsiCo (13:2)! Dla przegranych strzelali: Marek Pawlus i Arek Wojtasik. Do wygranej poprowadził Mateusz Ziółko, który zdobył niemal połowę wszystkich bramek GBC (6). Dublet dorzucił Rafał Milcz, a po golu na swoim koncie mieli jeszcze Łukasz Ziobro, Kamil Ostrowski, Łukasz Pazdalski, Marcin Pluciński i Konrad Kukułka.
Remitly – ASSA ABLOY 3:3
Sąsiedzi na remis
Starcie sąsiadów z ligowej tabeli nie wyłoniło nam zwycięzcy. Po czterdziestu minutach walki Remitly i ASSA ABLOY musiały zadowolić się punktem, po remisie 3:3. Już w drugiej minucie wynik meczu otworzył Janek Liberacki, ale na przerwę w lepszych humorach schodzili gracze w czarnych koszulkach, dzięki trafieniom Janka Pawlaka i Bartka Bogusza. W drugiej części wyrównał Piotrek Sadowski. Odpowiedział Mateusz Górski, ale ostatnie słowo należało do Wojtka Liberackiego, który w 30. minucie ustalił końcowy rezultat meczu (3:3).
IAG GBS – Socios Wisła Kraków 2:7
Hit dla Socios!
Tylko gorszy bilans bramkowy sprawia, że Socios Wisła Kraków plasuje się tuż za GBC. Podobnie, jak najgroźniejszy konkurent w walce o złoto, po pięciu spotkaniach mają na swoim koncie komplet punktów (15). Wczoraj kibice „Białej Gwiazdy” pokonali innego kandydata do medalu – IAG GBS (7:2), dzięki trafieniom Adriana Sikory (2), Kacpra Fryta (2), Damiana Surówki, Pawła Ciękosza i Kamila Pietrasa. Do pokonanych do protokołu meczowego wpisywali się Mateusz Zyglowicz i Nikodem Poręba.
Inglorious Bastards – GRID Dynamics 1:4
Zamiana miejsc
Inglorious Bastards przegrywa z GRID Dynamics (1:4) i traci czwarte miejsce na rzecz wczorajszego przeciwnika. Do przerwy było 1:0 dla „Biało-pomarańczowych”, dzięki bramce Hai Minha Nguyena. Na początku drugiej odsłony prowadzenie GRID-u podwyższył kapitan – Michał Hankus i razem z kolegami nie mieli zamiaru na tym poprzestać. Potwierdzeniem tego są gole Simone Calabrese i Bogusława Wasilewskiego. W końcówce honor „Bękartów Wojny” uratował Oscar Jaramillo.