Dali radę w szóstkę!

Kraksport Extraklasa

Geo-Zenit – PKP Cargo 8:1

Kolejny pogrom Geozenitu....

Wynik około 5 minuty otworzyło PKP, co mocno otrzeźwiło nieco śniętych do tej pory zawodników Geo. Od razu wzięli się oni do odrabiania strat, zdecydowanie przyspieszając grę i raz za razem nękając obronę PKP. Ci nie pozostawali im dłużni i za sprawą dobrze dysponowanych braci Popiel groźnie kontrowali – razili jednak nieskutecznością pod bramką 'Geodetów'. Takich problemów nie mieli rywale, którzy jeszcze w pierwszej połowie zdobyli 4 bramki, zdecydowanie odskakując z wynikiem od PKP. Również w 2 odsłonie nie próżnowali, zdobywając kolejne 4 gole i marnując multum klarownych okazji. Końcowy wynik 8:1 tyleż wysoki, co jak najbardziej zasłużony.

Bad-Mar – Especto 3:2

Dali radę w szóstkę!

Dość szybko prowadzenie objęło Especto, i było to jedyne trafienie w 1 części gry. Zawodnicy grający w białych strojach marnowali co chwila sytuacje wręcz niemożliwe do spudłowania i sami mogą być sobie winni, że już po pierwszych 15 minutach nie rozstrzygnęli meczu na swoją korzyść. Bramka Bad-Maru była jednak jak zaczarowana, co musiało być mocno frustrujące dla Especto, tym bardziej, że przeciwnicy stawili się na dzisiejszy mecz w sześcioosobowym składzie. W 2 odsłonie dwa szybkie kontrataki Bad-Maru dały im jakby nie patrzeć sensacyjne prowadzenie 2:1 i wszyscy obecni na meczu zastanawiali się czy uda im się dowieźć je do końca spotkania. Gdy Especto udało się wyrównać, można było wątpić w taki rozwój zdarzeń. Ostatnie słowo należało jednak do zawodników grających w ciemnych strojach – zdobywając bramkę na 3:2 ostatecznie dobili rywala i to oni pomimo osłabienia mogą sobie dopisać po tym spotkaniu kolejne 3 punkty.

Medicina/Bikershop – Kompania Piwowarska 4:2

Pewne zwycięstwo 'Medyków'...

Od początku meczu to Medicina była stroną dominującą, i to zawodnicy tej ekipy częściej stawali przed szansami na objęcie prowadzenia. Kompanię ratowała jednak dość pewnie grająca defensywa, momentami dopisywało tej drużynie niesamowite szczęście, gdy centymetrów brakowało 'Medykom' by wpakować piłkę do siatki. W okolicach 15 minuty obydwie drużyny zdobyły po bramce, zaś pod koniec z karnego podwyższyć udało się Medicinie, i to oni schodzili na przerwę przy minimalnym prowadzeniu. Druga odsłona ponownie z delikatnym wskazaniem na ekipę grającą w białych strojach – podwyższenie przez nich prowadzenia spotkało się jednak z błyskawiczną odpowiedzią 'Piwoszy'. Dopiero w końcówce udało im się postawić kropkę nad 'i' – zdobywając bramkę na 4:2 zamknęli wynik całego spotkania i zanotowali kolejne zwycięstwo.

Hostel Deco – Probud 2:2

Hostel Deco zatrzymuje lidera!

Początek meczu to zdecydowana przewaga Hostelu, który ok 5 minuty za sprawą P.Słoniny otworzył wynik spotkania. Gdy po rajdzie i asyście tego samego zawodnika udało im się podwyższyć na 2:0 przejęli na jakiś czas inicjatywę, i tylko do siebie samych mogą mieć pretensje, że kolejne sytuacje nie dały im dużo okazalszego prowadzenia. W 2 odsłonie coraz bardziej naciskał Probud, na kontrach skupiała się ekipa Hostel Deco – obydwie drużyny miały swoje bramkowe okazje, to 'biali' jednak zdobyli 2 bramki, i w samej końcówce dążyli z całych sił do 'skasowania' w tym meczu kompletu punktów. Nieskuteczność pod bramką HD zaważyła jednak o tym, że spotkanie zakończyło się nie dającym żadnej z ekip satysfakcji remisem 2:2

CEZ Skawina – Fideltronik 8:3

Mistrz goni lidera...

Pełna kontrola nad meczem od początku spotkania ze strony CEZu. Zawodnicy tej ekipy umiejętnie dysponując piłką na całym boisku nie pozwalając na wiele ekipie Fideltronik, samemu zaś co chwila dochodzili do sytuacji podbramkowych. Już w pierwszej odsłonie 3 z nich przyniosły im bramki. Druga odsłona nieco bardziej wyrównana – wpływ na to miało jednak zdecydowanie wysokie prowadzenie aktualnego mistrza. Sukcesywnie było ono podwyższane, i nawet przyjęcie kilku ciosów od przeciwnika nie było w stanie w jakikolwiek sposób zagrozić ostatecznemu zwycięstwu CEZu. Końcowy wynik 8:3 pokazuje zdecydowanie, która z ekip o obronę tytuły wywalczonego w zeszłym sezonie, której zaś zdecydowanie bliżej jest do strefy spadkowej. Jest to jednak mimo wszystko progres poczyniony w stosunku do poprzedniej kolejki, w której zawodnicy grający w czerwonych koszulkach nie podjęli nawet specjalnie walki, i 'przyjęli' ciężkie lanie od innego z potentatów – ekipy Geozenitu.

I Liga B

Polplast – Amway 10-6

Festiwal bramek

Obie ekipy zaprezentowały radosny, ofensywny futbol co zaowocowało aż 16 bramkami w tej rywalizacji. Można mówić o niemałej niespodziance, gdyż faworytem tego spotkania na pewno był wyżej notowany zespół Amway, piłka nożna po raz kolejny okazała się jednak nieprzewidywalną i stroną lepszą okazała się drużyna Polplastu. W szeregach tejże ekipy za spotkanie z Amway należy pochwalić przede wszystkim strzelca czterech bramek Tomasza Sabałę, którego trafienia walnie przyczyniły się do zwycięstwa nad faworyzowanym rywalem.

iCar II – ProEko 1:5

Lider z kolejną wygraną

Fioletowi rozpoczęli z wysokiego C, gdyż już w pierwszej akcji spotkania otworzyli wynik spotkania. Na wyrównanie dane nam było czekać do 16 minuty pierwszej odsłony, kiedy to skutecznym strzałem wykazał się Mateusz Gomularz. Decydującą okazała się gra w drugiej odsłonie – dominowali zawodnicy ProEko, którzy w pierwszych 10 minutach po zmianie stron zdobyli trzy bramki i praktycznie przesądzili o swoim zwycięstwie. Fioletowi w końcówce dołożyli jeszcze jedno trafienie i okazałe zwycięstwo nad ambitnym beniaminkiem stało się faktem.

J&J Skotniki – iCar 3:2

Błękitni minimalnie lepsi

Spotkanie piątej w tabeli ekipy J&J z wiceliderem iCarem było bardzo zaciętym i wyrównanym widowiskiem, żadna ekipa nie potrafiła zdobyć znacznej przewagi optycznej na boisku, dzięki czemu oba zespoły raz po raz wymieniały zabójcze ciosy. Do przerwy mieliśmy sprawiedliwy remis po 1, jednak już w pierwszej akcji drugiej części gry Taksówkarze wyszli na prowadzenie. Po kilku minutach dobrej gry Błękitnych, Gospodarze wyrównali stan spotkania, by w samej końcówce boleśnie ukłuć, zdobywając upragnioną bramkę zapewniającą trzy punkty w starciu z wiceliderem.

iCar III – Rigor Mortis 3:0

Druga wygrana w sezonie

Oba zespoły dzielił tylko punkt w ligowej tabeli, co zapowiadało emocjonujący pojedynek, jednak całkowitą dominację na murawie osiągnęli zawodnicy Taksówkarzy. Co prawda, w pierwszej połowie bramek nie oglądaliśmy, lecz druga odsłona to prawdziwy popis iCara III, który w tym czasie trafił do siatki rywala trzykrotnie. Dla spadkowicza z Ekstraklasy było to dopiero zwycięstwo w bieżących rozgrywkach, aby realnie myśleć o powrocie do elity trzeba zacząć systematycznie punktować.

Alior Bank – VSoft 1:4

Bankowcy znów bez punktu

W pierwszej odsłonie działo się niewiele, oglądaliśmy tylko jedno trafienie po stronie zawodników w żółtych koszulkach. Zdecydowanie więcej bramek zaserwowali nam zawodnicy w drugiej części gry – jako pierwsi ukłuli Bankowcy, którzy w 7 minucie drugiej odsłony zdołali wyrównać. Przełomowym momentem spotkania okazała się 30 minuta, kiedy to Sołowij po dobrze wykonanym rzucie rożnym, uderzeniem z główki wpakował piłkę do siatki Aliora. Po tym wydarzeniu, VSoft poczuł się pewny i bezpieczny rezultatu, co zaowocowało jeszcze dwoma trafieniami Żółtych.d

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie