Kraksport - Roban 8 : 3
Kraksport w pierwszym meczu zmierzył się z Robanem. Szybko okazało się, że będzie to jednostronne spotkanie. Goście w ostatnim czasie zmagają się z dość słabą frekwencją. Tak było i tym razem zaczęli Oni piątką zawodników co szybko wykorzystali Gospodarze. Wynik otworzył Grzegorz Mróz pewnie plasując strzał. Łukasz Nosanowicz po chwili powiększył prowadzenie łatwo przedostając się przez linię obrony rywala. Jeszcze w pierwszej części do ekipy Roban dołączył komplet graczy, ale nawet to nie pomogło, choć próbowali składać akcje. Kolejno Grzegorz Rutka, Tomasz Zieliński i Kamil Goły sukcesywnie wpisywali się na listę strzelców. Jedną bramkę dla Roban zapisał Jan Matacz. Na przerwę zawodnicy schodzili przy stanie 5:1. W drugiej odsłonie zawodnicy Kraksport nie odpuszczali. Dodatkowe trzy oczka Grzegorza Mroza, Tomasza Zielińskiego i Grzegorza Rutki przyczyniły się do pokaźnego zwycięstwa i kompletu punktów. Drużyna Roban zdołała zdobyć jeszcze dwie bramki, które wylądowały na koncie Tomasza Białeckiego, ale miały one charakter pomniejszenia przewagi.
Kolporter II - Krakodlew 2 : 2
Jako drugie zaprezentowały się Kolporter i Krakodlew. Jak na sąsiadów w tabeli przystało - spotkanie było bardzo wyrównane. Gospodarze wyprzedzali swoich przeciwników aż o pięć oczek, co stawiało ich w roli faworyta. Na początku pierwszej połowy strzały na bramkę rozkładały się pół na pół, a gra toczyła się w środku pola. W miarę upływu czasu Czerwoni zaczęli zdobywać przewagę. Na ich szczęście jedyne trafienie w tej części należało do obrońcy Kolportera II który niefortunnie umieścił piłkę nie w tej siatce co potrzeba. Zawodnicy na przerwę schodzili przy stanie 0:1. Drugą odsłonę lepiej zaczęli Goście podwyższając prowadzenie po odpowiednim wykonaniu rzutu rożnego. Autorem kolejnego oczka był Tomasz Złocki. Pomarańczowi zabrali się za odrabianie strat, zaczynając od budowania konkretniejszych akcji. Gol kontaktowy to zasługa Mateusza Kluski, który idealnie wymierzył piłkę pod poprzeczkę. Na wyrównanie nie musieliśmy długo czekać. Z dośrodkowania skorzystał Michał Fiet i zapisał się na listę strzelców. W rezultacie obie ekipy podzieliły się punktami bo bardzo wyrównanym spotkaniu.
Food Care - Geo-Zenit 2 : 18
Na murawę boiska Biznes Ligi o 21:00 wbiegli Food Care i Geo-Zenit. Miał to być hit kolejki ekip z góry tabeli, ale zawiódł nasze oczekiwania. Spotkanie okazało się jednostronne, a w roli dominującej występowali Goście. Świetnie radzili sobie Kamil Płoskonka i Grzegorz Grzesiak zapisując na swoje konta kolejno cześć i siedem bramek. Dodatkowo aktywni okazali się Maciej Ziółko, Marek Kuczek, Kamil Pawelczyk oraz Piotr Pasternak. W pierwszej odsłonie wypracowali oni wynik 7:0, a w drugiej dobili do 18. Dwa trafienia na konto Gospodarzy zanotował najskuteczniejszy Przemysław Kaliski. Drużyna Geo-Zenit z lekkością i spokojem zdobywa komplet punktów i przesuwa się na drugie miejsce w tabeli.
Energoprojekt – KPMG 5 : 0
walkower
ggmedia.pl – Pegasystems
przełożony