Rozpędzeni niczym lokomotywa!

I LIGA B

GEO/SMASHER – ZENIT vs. KORPORACI 2:3

Korporaci wygrywają!

W środowy wieczór na Krakusie obie drużyny narzuciły zdecydowane i szybkie tempo, które jednak odnosiło się do gry przede wszystkim w środkowej części pola gry. Pierwszą połowę zwycięsko zakończyli Korporaci. Druga część spotkania to pogoń zawodników w czarnych strojach za wynikiem. Geo/Smasherowi udało się doprowadzić do remisu. Niestety nie wystarczyło to na nic więcej. Korporaci zdołali jeszcze zadać ostateczny cios. Po dwie bramki w tym meczu zdobyli: Wojtek Salamon oraz Seweryn Frączyk.

 

II LIGA C

 

AMARA – Stawy Zjednoczone 1:1

Remis, który zadowala tylko jedną ze stron

Ważne punkty w kontekście walki o medale tracą Stawy Zjednoczone. Zespół Sebastiana Kozaka tylko zremisował z AMARĄ (1:1) – rywalem, który zamieszany jest w rywalizację, ale o utrzymanie w II Lidze. Dla ekipy Marcina Bąbały ten punkt może okazać się na wagę złota. A remis wyszarpał Janek Wszołek, wykorzystując podanie Mateusza Spolitakiewicza. Wcześniej na początku drugiej połowy wynik meczu otworzył Paweł Gniadek. AMARA wciąż plasuje się w strefie spadkowej, ale najgroźniejszych rywali ma, jak na widelcu. Stawy czeka zacięty bój o miejsce na podium.

RMF MAXX – Cisco 7:3

Rozpędzeni niczym lokomotywa

Jak po swoje zdaje się iść RMF MAXX! „Radiowcy” w ciekawie zapowiadającym się meczu pewnie pokonują innego kandydata do medalu – Cisco (7:3). Do wygranej lidera II Ligi C poprowadził Mateusz Ziółko, który dorzucił kolejne trzy trafienia do swojego okazałego dorobku w tej edycji. Z dziewiętnastoma trafieniami jest liderem klasyfikacji strzelców. Wczoraj Jake’a Hendricka oprócz niego pokonywali jeszcze Dominik Paul, Łukasz Bodzenta, Filip Kliber i Kacper Ćwiklik. O dobry rezultat walczyli Ade Kehinde-Idowu, Michał Maziarka i Michael Musabila, ale tym razem ich trafienia nie dały nawet punktu. RMF MAXX niczym rozpędzona lokomotywa pędzi po awans do I Ligi!

EPAM – Chomik Gdów 1:1

Czwarty remis EPAM-u

Tabelę po dwunastu rozegranych meczach zamyka EPAM. Wczoraj team Ilii Baltrukevicha zremisował z Chomikiem Gdów (1:1). Był to już czwarty remis „Niebieskich” w bieżącym sezonie. Dla rywali dopiero drugi. Po pierwszej połowie EPAM prowadził 1:0, a gola „do szatni” zdobył Andrii Sukhoversha. Na początku drugiej odsłony wyrównał Bartek Zgłobicki, ale później mimo okazji jednych i drugich bramek nie oglądaliśmy i oba zespoły muszą zadowolić się wywalczonym punktem.

BNP Paribas – Kimberly-Clark 5:1

Samobój nie przeszkodził

Ze strefy spadkowej, po wygranej z Kimberly-Clark (5:1), ucieka BNP Paribas. „Bankowcy” do przerwy prowadzili 2:0, po golach Daniela Piskorza i Patryka Niemczuka. „Niebiescy” próbowali nawiązać kontakt, ale w pierwszej połowie nie znaleźli sposobu na pokonanie Krystiana Percika. Ta sztuka nie udała im się także w drugich dwudziestu minutach. Jedynego gola dla Kimberly zdobył…Daniel Piskorz, pechowo kierując futbolówkę do swojej bramki. To na szczęście nie miało wpływu na końcowy rezultat i BNP Paribas w kolejnych tygodniach powalczy o pozostanie w II Lidze.

E-REMONTY – Zmączeni 1:2

Dobry tydzień

Kto by pomyślał jeszcze kilka tygodni temu, że Zmączeni włączą się do walki o medale. A jednak! Ekipa Krzyśka Kwiatkowskiego wygrywa drugi mecz w tym tygodniu, a wczoraj sprawiała sporą niespodziankę, pozbawiając punktów wicelidera – E-REMONTY. Dla „Niebieskich” była do druga porażka z bieżącej kampanii. Ich katem okazał się Dominik Grądzik, autor obu goli dla „Czarnych”. W międzyczasie Miłosz Bigaj wyrównywał stan rywalizacji, ale był to jedyny ofensywny akcent faworyta tej pary. Zmączeni wskakują na trzecie miejsce, tracąc do wczorajszego rywala tylko trzy punkty!

 

III LIGA D

 

Herbalife – SALESmanago 4:3

Przełamanie!

O premierowe zwycięstwo w czwartkowy wieczór pokusiło się Herbalife. Triumf ten jednak rodził się w bólach, a to SALESmanago otworzyło wynik za sprawą Krzysztofa Swoła. Zawodnicy w białych koszulkach jeszcze przed przerwa wyciągnęli właściwe wnioski, a do siatki trafiali Cesc Neve, Martin Tesio i Ataberk Gultas. Po zmianie stron przewagę powiększył jeszcze wspominany wcześniej Gultas. Nadzieję na chociażby remis przywrócił jeszcze z rzutu wolnego Swół, lecz na dający remis cios zabrakło już czasu.

PepsiCo – GBC 10:3

Nie wszystko stracone?

Tempa w rundzie rewanżowej nie zwalnia PepsiCo. Tym razem doświadczona drużyna pokonała faworyzowane GBC budując sobie już do przerwy sporą przewagę. W ofensywie błyszczeli kompletujący hattricki Mateusz Kropornicki i Michał Nowak. Swoje zrobili również Jakub Malicki i Marko Stojkovic, a triumf ani przez moment nie wydawał się zagrożony. Wszystko to sprawia, że gracze w białych koszulkach do podium tracą zaledwie cztery punkty i tym samym na dobre włączają się do rywalizacji o brązowe medale!

Remitly – ASSA ABLOY 5:1

Niespodzianka

Z pewnością nie tak mecz 15 kolejki wyobrażała sobie ASSA ABLOY. Faworyt szybko zmuszony był gonić wynik, a gol Dominika Serafina dawał nadzieję na sprawienie niespodzianki. O ile cios ten spotkał się z ripostą Jana Pawlaka, o tyle po zmianie stron do bramki trafiał już tylko zimowy debiutant. Wysoką formę potwierdzili Wojciech Liberacki i Jan Ruszil, a triumf ten daję nadzieję, że Remitly do końca będzie gonić ścisłą czołówkę!

 

IAG GBS – Socios Wisła Kraków 3:7

Pociąg, który ruszał powoli

Zawodnicy Socios Wisły Kraków rozpędzali się tego wieczoru bardzo powoli. Do dwudziestej czwartej minuty przegrywali już z IAG GBS aż 0:3. Ostanie piętnaście minut spotkania to jednak przeobrażenie w maszynę skuteczną i szybką. Fenomenalny występ zanotował Adrian Sikora, który trafiał do bramki rywala cztery razy oraz asystował przy dwóch kolejnych trafieniach drużyny. Pociąg, który powoli się rozpędzał, do stacji dojechał jednak bardzo szybko. Wynik końcowy: 3:7.

Inglorious Bastards vs. GRID DYNAMIC 3:1

Trzy punkty dla Inglorious Bastards

Wynik spotkania już w drugiej minucie otworzył Grid. Szybkie tempo gry obu drużyn nie przełożyło się jednak na skuteczność. Po pierwszej połowie wynik, podobnie jak gra – skromne. Druga część meczu przyniosła więcej bramek. W ostatnich dwudziestu minutach do bramki trafiali już jednak tylko zawodnicy Inglorious Bastards, którzy pokonali przeciwników 3:1 i to oni mogą cieszyć się z trzech punktów.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie