EXTRAKLASA
Queen Bee Poland – Rafis 1:4
Zabójczy duet
W trzeciej minucie wynik spotkania otworzył Yurii Druziuk. Queen Bee Poland chciał pójść za ciosem, ale Igor Chlebowski nie dał się więcej pokonać! Stan rywalizacji wyrównał Bartek Kościółek. W drugiej połowie razem ze swoim imiennikiem – Bartkiem Tetychem stworzyli zabójczy duet, który przesądził o wygranej Rafisu.
Dynamo/Grand Building – Brotherm 6:3
Bez snajpera ani rusz
Brotherm bardzo chciał sprawić niespodziankę, ale bez Sebastiana Stachela szanse na to spadły niemal do zera! Przez dwadzieścia minut walczyli jak równy z równym, ale później Dynamo/Grand Building odskoczyło i dowiozło spokojnie tę przewagę do samego końca. Prym na boisku wiódł Piotrek Makowski, który skompletował hat-tricka.
Estate Zina – Perfect Home Heral 3:5
4:0 do przerwy
Perfect Home Heral idzie za ciosem i nie pozwala Dynamo/Grand Building uciec choćby na punkt! Ekipa Mateusza Herdeckiego już po pierwszej połowie prowadziła z Estate Zina 4:0. W drugiej połowie zespół Juriego Ziniaka zagrał skuteczniej, ale nie wystarczyło to na zainkasowanie choćby punktu. „Złoto-czarni” dzięki Michałowi Ścieszce (2), Jankowi Jędrzejowskiemu (2) i Kamilowi Klękowi zgarniają cenny komplet „oczek”.
4-4-2 Sport Pub – Flora Kraków 11:1
Czteropak i hat-trick
Najmniejszych problemów z pokonaniem Flory Kraków – już po raz drugi w tej edycji – nie miał 4-4-2 Sport Pub (11:1). „Zielonych” do okazałego zwycięstwa poprowadził duet Bartek Kozieł – David Sidrochuk. Obaj starcie z „czerwoną latarnią” Extraklasy zakończyli z „czteropakiem” goli i hat-trickiem asyst! Swoje trzy cegiełki dołożył jeszcze Krzysiek Wojtanek. Honor przegranych uratował Michał Kot.
III LIGA B
MERIT – BBH 1:1
Znowu na „styku”
BBH nie może znaleźć sposobu na pokonanie MERIT-u. „Niebiescy” w pierwszej rundzie byli minimalnie lepsi (2:1), a w rewanżu niewiele brakowało, aby znowu zainkasowali komplet punktów. W samej końcówce punkt „Czerwonym” strzałem z dystansu uratował Grzesiek Bieś. Kilka akcji wcześniej strzelecki impas MERIT-u przerwał Radek Halejcio.
GRUPA RADIOMED – Kimberly-Clark 0:3
Bez bramek do przerwy
Kimberly-Clark bez straty gola pokonuje GRUPĘ RADIOMED (3:0). Do przerwy mimo okazji jednych i drugich bramek nie oglądaliśmy. Szwankowała skuteczność, albo na wysokości zadania stawali golkiperzy obu ekip. W drugiej połowie „czyste konto” zachował tylko Mauro De Vito, a jego vis-a-vis musiał wyciągać piłkę z siatki po strzałach Youssefa Barhandiego, Akylbeka Muratbeka i Camilo Prady.
FIXIT – GRID Dynamics 1:7
Trio z dubletami
Strzelanie rozpoczął Michał Hankus. Błyskawicznie wyrównał Kuba Martynowski, ale potem okazało się, że był to jedyny bramkowy akcent „Bordowych”. Jeszcze przed przerwą GRID Dynamics wypracował sobie dwubramkową przewagę, a po zmianie stron zadał kolejne cztery ciosy. Trio Hai Minh Nguyen, Michał Hankus i Yehor Buzevych zakończyli to starcie z dubletami!
TechnipFMC – LOCKUS 2:1
Jak równy z równym
TechnipFMC drugi raz w sezonie pokonał Lockus, ale tym razem minimalnie. Nie było powtórki z 3. kolejki, kiedy to „Czarni” zostali rozbici aż 1:12. W rewanżu walczyli, jak równy z równym. Do przerwy po golu Olka Ciarki prowadzili 1:0, ale po zmianie stron wyrównał Adrian Kępa, a szalę na korzyść zespołu w białych koszulkach przechylił Piotrek Salisz.
futbolpolisy.pl – Shoper 15:2
Sześć asyst Kozoriza
Nie było niespodzianki! futbolpolisy.pl rozbił ostatni w tabeli Shoper. „Granatowi” strzelili piętnaście bramek, tracąc tylko dwie. Honor przegranych ratowali: Maciek Malarz i Sergiusz Olszowy. A lidera do tego okazałego zwycięstwa poprowadzili m.in.: Damien Zygar (4), Stanislav Redzel (4), czy Tomek Matuszewski (3). Tytuł MVP trafił do Mykhailo Kozoriza, który do trafienia dorzucił aż sześć asyst!