EXTRAKLASA
4-4-2 Sport Pub – Queen Bee Poland 3:5
Hat-trick Mamadrizobekova
Po kwadransie gry było już wiadomo, że 4-4-2 Sport może mieć spore problemy z osiągnięciem korzystnego rezultatu. Po bramkach Stanislava Kornilenki, Dmytro Ostrovskiego i Ardashera Mamadrizobekova Queen Bee Poland prowadził już 3:0. Kolegów do walki próbował poderwać Paweł Zabagło, ale chwilę po zmianie stron zapędy beniaminka ostudził Mamadrizobekov. „Zieloni” nie dawali za wygraną i za sprawą Pawła Salamona i Pawła Zabagło złapali kontakt! Ostatnie słowo należało do MVP tego starcia! Napastnik „Pszczół” skompletował hat-tricka i zapewnił wygraną (5:3)
Perfect Home Heral – Rafis 5:4
Wrócili ze sporym niedosytem
Z Mistrzostw Europy SOCCA wrócili już Krystian Stanecki i Norbert Jaszczak. Z lekkim niedosytem, po odpadnięciu już w ćwierćfinale, teraz mogą skupić się na walce o odzyskanie prymu w Extraklasie. Wynik meczu już w piętnastej sekundzie otworzył Krystian Stanecki, który tym razem grał „w polu”. Prowadzenie Perfect Home Heral podwyższył jego reprezentacyjny kolega, ale Rafis nie złożył broni! Jeszcze przed przerwą Bartosz Nowak doprowadził do remisu. W drugiej połowie skompletował hat-trick, wyrównywał jeszcze Bartek Bieszczanin, ale wygraną „Złoto-czarnym” w końcowych minutach zapewnił Norbert Jaszczak (5:4).
Flora Kraków – Brotherm 2:13
Wyborna forma Stachela
O sile Extraklasy na własnej skórze przekonuje się Flora Kraków. Beniaminek nie zdobył jeszcze punktów, a wczoraj otrzymał srogą lekcję od Brothermu i Sebastiana Stachela, który znajduje się w wybornej formie strzeleckiej na początku tego sezonu! Tylko wczoraj zdobył osiem goli, a w sumie ma już ich siedemnaście! Oprócz niego do siatki „Zielonych” trafiali jeszcze Patryk Pawlus (4) i Andrzej Papierok. Rozmiary porażki przegranych zmniejszali w drugiej połowie Paweł Filipczyk i Daniel Obtułowicz.
Dynamo/Grand Building – Estate Zina 6:1
Trio z dubletami
Po porażce z 4-4-2 Sport Pub (3:4) na zwycięską ścieżkę wraca Dynamo/Grand Building. Obrońca mistrzowskiego tytułu mierzył się z Estate Ziną, która w dwóch pierwszych kolejkach zainkasowała komplet punktów i miała chrapkę na kontynuowanie tej dobrej passy. Nic z tego! Ekipa Pavlo Starosty już do przerwy prowadziła 2:0. Kontakt złapał Piotr Świątko (2:1), ale był to jedyny bramkowy akcent „Czarnych”, którzy w dalszej fazie spotkania otrzymali jeszcze cztery ciosy. Dublety ustrzelili: Oleksandr Hlushchenko, Patryk Zając i Denys Zavertaliuk.
III LIGA B
GRUPA RADIOMED – MERIT 3:5
„Czteropak” Halejci
GRUPA RADIOMED, niesiona okazałą inauguracją (14:1 z FIXIT), miała ochotę pójść za ciosem, ale MERIT dołożył wszelkich starań, aby ekipie Jarka Starowicza te plany pokrzyżować. Już po dziesięciu minutach „Niebiescy” prowadzili 2:0. Rywal za sprawą kapitana i Wojtka Kołodzieja wyrównał, ale jeszcze przed przerwą Radek Halejcio dał prowadzenie swojej ekipie. W drugiej połowie dorzucił kolejny dublet i skończył ten pojedynek z „czteropakiem”, prowadząc MERIT to zwycięstwa (5:3) – premierowego w sezonie wiosna-lato 2026
FIXIT – Kimberly-Clark 2:5
Szybko się pozbierali
FIXIT szybko pozbierał się po srogiej inauguracji (1:14) i z Kimberly-Clark zaprezentował się o niebo lepiej. Już w czterdziestej sekundzie wynik spotkania otworzył Wojciech Wielocha. Po kwadransie gry było już 2:1, ale dla „Niebieskich. Rezultat do przerwy ustalili Yuri Samyonov i Bartek Bałut. Po zmianie stron ten pierwszy skompletował hat-tricka. Kuba Martynowski próbował jeszcze odwrócić losy tego meczu, ale błyskawicznie na jego gola odpowiedział Orlando Mattia i to Kimberly-Clark zgarnia pełną pulę (5:2).
TechnipFMC – BBH 3:4
Odkupił swoje winy
Jedynym zespołem z kompletem punktów po dwóch kolejkach został BBH. „Czerwoni” nie bez problemów pokonali TechnipFMC (4:3), a ich kapitan – Michał Surma mógł odetchnąć z ulgą po ostatnim gwizdku sędziego. Niewiele brakowało, aby jego samobój napędził rywala. Na szczęście szybko odkupił swoje winy, kończąc tę rywalizację z dubletem na koncie, a co najważniejsze z kompletem punktów. Oprócz niego do siatki „Białych” trafiali: Szymon Gawron i Krzysztof Zając. Dla przegranych na listę strzelców wpisali się Adrian Kępa i Mateusz Rembak.
futbolpolisy.pl – GRID Dynamics 13:2
Ostre strzelanie
Ostre strzelanie urządzili sobie gracze futbolpolisy.pl! „Granatowi” rozbili GRID Dynamics aż 13:2, a prawie połowę goli strzelił Łukasz Kościelniak, asystując jeszcze przy dwóch bramkach! Oprócz Łukasza do siatki trafiali jeszcze Stanislav Redzel (3), Mykhailo Kozoriz (2), Tomek Matuszewski i Daniel Banasik. Rozmiary porażki GRID-u dwukrotnie zmniejszał Luis Carlos Quarta. Dzięki tej wygranej team Damiena Zygara wskakuje na drugą lokatę, a pokonani pierwszych punktów w tej edycji będą musieli poszukać za tydzień.
Shoper – Lockus 5:1
Wyciągnęli wnioski
Ciężko wytypować faworyta na początku sezonu, ale więcej szans przed pierwszym gwizdkiem dawaliśmy Lockusowi. A tymczasem zespół Dawida Lisa już do przerwy przegrywał z Shoperem 3:0, a po kolejnych pięciu minutach musiał odrabiać pięciobramkową stratę! „Niebiescy” wyciągnęli wnioski z bezbramkowej inauguracji i byli skuteczniejsi w polu karnym rywala – Bartek Radzik (2), Tomek Mazur, Michał Badora i Kacper Skowron. Honor przegranych w końcówce uratował Radek Pich, po asyście Maksa Graniczkowskiego.