Ważne zwycięstwa Estate Zina i BBH.

EXTRAKLASA

 

Estate Zina – Brotherm 7:5

Bezcenne zwycięstwo

W ważnym dla walki o TOP4 spotkaniu górą Estate Zina! Gracze w czarnych strojach lepiej rozpoczęli środową potyczkę i po golach Kamila Mądro i Marcina Makucha prowadzili 2:0, a potem udali się na przerwę przy wyniku 3:2. Ambitnie niwelować straty próbował Brotherm, a prym w ofensywnych poczynaniach wiódł Sebastian Stachel (cztery trafienia). Jego ciosy ripostowali kompletujący hattricka Oliwier Bogusławski i Piotr Świątko, a wybornymi asystami popisał się Dawid Pilch. Tym samym team Juri Ziniaka wygrywa piątą letnią potyczkę i zrównuję się punktami z trzecim 4-4-2 Sport Pub.

4-4-2 Sport Pub – Rafis 4:4

Podział punktów

Dwa różne oblicza miało spotkanie marzących o medalach zespołów. Pierwsza połowa padła łupem 4-4-2 Sport Pub chociaż to Rafis prowadził 1:0 po golu Arkadiusza Chlebowskiego. Później do strzeleckiego kajetu wpisali się Szymon Sikora, Bartosz Kozieł i David Sidorchuk, a spora przewaga stała się faktem. Po zmianie stron do odrabiania strat ruszył team Rafała Kabata, a cel te udało się nawet osiągnąć z nawiązką za sprawą wspominanego wyżej Chlebowskiego. Ostatnie słowo należało jednak do Pawła Salamona i podział punktów stał się faktem!

Dynamo/Grand Building – Queen Bee 9:0

Zgodnie z planem

Nie było niespodzianki w meczu ekip z dwóch zgoła odmiennych biegunów ligowej tabeli. Lider pewnie pokonał Queen Bee w pełni panując nad boiskowymi wydarzeniami. Już przed przerwą do siatki trafili Andrii Pishchevskyi (dwukrotnie), Mark Ponomarenko i Piotr Makowski. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie i oprócz kompletującego hattricka Pishchevskyiego na pochwałę zasługują Vlad i Maks Kravets. Dodając do tego zachowane czyste konto jasnym stało się, że zawodnicy w białych koszulkach w wybornych humorach przystępują do końcówki fazy zasadniczej.

Flora Kraków – Perfect Home Heral 4:8

Niezagrożeni

Swoje w środowy wieczór zrobiło marzące o odzyskaniu tytułu Perfect Home Heral. Faworyt w starciu z beniaminkiem szybko wyszedł na prowadzenie za sprawą Norberta Jaszczaka. O ile pierwszy cios spotkał się z ripostą Michała Kota, o tyle drugi i trafienie Jana Jędrzejowskiego pozostały bez echa i zapewniły sporą zaliczkę. Po zmianie stron hattricka skompletował Jaszczak, a swoją dobrą formę potwierdzili Kamil Klęk i wspominany wyżej Jędrzejowski. W barwach Flory Kraków z dobrej strony pokazali się Daniel Obtułowicz i Sebastian Piędel, a „Zieloni” o kolejne zdobycze powalczą ambitnie z 4-4-2 Sport Pub.

 

III LIGA B

 

GRUPA RADIOMED – MERIT 2:3

Niespodzianka!

Fantastycznie w środowy wieczór zaprezentował się MERIT. Doświadczona drużyna nie przestraszyła się faworyta i szybko objęła prowadzenie za sprawą Radosława Halejcio. Zawodnik ten nie zwolnił tempa po zmianie stron „dokładając” do swojego dorobku dwie asysty przy golach Szymona Piaseckiego i Jakuba Filipiaka. Do odrabiania strat w końcówce ruszyła GRUPA RADIOMED, jednak bramki Kacpra Krause i Tomasza Ślusarka okazały się zbyt małym kalibrem, by wyszarpać chociażby „oczko” i spora niespodzianka stała się faktem!

TechnipFMC – BBH 3:7

Zostają w grze

Zwycięstwa, by pozostać w grze o medale potrzebowało BBH. „Czerwoni” od początku zdominowali swojego rywala i nie tylko zapewnili sobie szybkie prowadzenie za sprawą Szymona Gawrona, ale i skrupulatnie powiększali przewagę. Swoje zrobili Wawrzyniec Plażuk (dwa gole), Dawid Cieslak i Yasin Civelek (po trafieniu i asyście). Po zmianie stron w barwach TechnipFMC dwoili się i troili Szczepan Kruk i Michał Tomczuk, jednak nie pomogło to w powiększeniu punktowego dorobku.

futbolpolisy.pl – Grid Dynamics 1:1

Potknięcie lidera

Z pewnością nie tak mecz 11 kolejki wyobrażał sobie rozpędzony lider. Futbolpolisy.pl nie mogły w pierwszej odsłonie poradzić sobie z defensywą rywala, a brak skuteczności tuż przed przerwą skarcił Stas Mureiko. Po zmianie stron wynik długo nie ulegał zmianie, a w samej końcówce podanie Tarasa Dybasha na gola zamienił Stanislav Redzel i sprawił, że „Granatowi” ratują jeden punkt i utrzymują pozycję samodzielnego lidera ligowej tabeli.

Shoper – LOCKUS 1:11

Zrobili swoje

Ze sporymi problemami kadrowymi mierzył się Shoper, który pojawił się na obiekcie przy Dekerta w 6-osobowym składzie. Pomimo absencji ambitnie walczył o jak najlepszy wynik, a trud ten nagrodzony został honorowym golem Michała Badory. LOCKUS wykorzystał jednak bezbłędnie bolączki przeciwnika i zdobył aż 11 bramek. Wybornymi asystami popisywał się gracz potyczki Dawid Lis, hattricka skompletowali Maksymilian Graniczkowski i Alexandros Karhan, a po dwa trafienia i kluczowe podania do swojego dorobku dopisał Maciej Witkowski. Wszystko to sprawia, że LOCKUS rusza w pościg za czołówką i za tydzień spróbuję sprawić niespodziankę przeciwko TechnipFMC.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie